Dyrektor z GM atakuje pomysły Elona Muska: "Mówi głupoty!"

Rzadko kiedy wysoko postawiony dyrektor z dużej firmy operuje takimi określeniami. Scott Miller z General Motors skrytykował Elona Muska podczas rozmowy z grupą australijskich dziennikarzy.

Australijski portal motoryzacyjny Car Advice poinformował, że Scott Miller, dyrektor ds. autonomicznej integracji w koncernie General Motors wypowiedział się w bardzo cierpkich słowach na temat technologii opracowanej przez firmę Elona Muska. Tym bardziej, że to Tesla jako pierwszy producent w branży postawił wysoko poprzeczkę w temacie autonomicznej jazdy prezentując system Autopilot w 2015 roku. Od tamtej pory większość producentów stara się nadrobić zaległości w tym temacie.

Krytyczne słowa Millera wynikają z twierdzenia Elona Muska, że długo oczekiwany Model 3 będzie wyposażony we wszystkie rozwiązania zapewniające najwyższy, piąty poziom autonomicznej jazdy. Taki samochód poradzi sobie w każdej sytuacji bez ingerencji kierowcy. Zdaniem Millera, taki poziom autonomicznej jazdy wymaga zastosowania czujników i sprzętu, który kosztuje sześciocyfrowe sumy. Tymczasem Tesla Model 3 jest dostępny od 35 tys. dolarów.

Zobacz także: Wielkie oszustwo Kobe Steel. Samochody z podrabianą stalą

Miller zauważa, że obecnie systemy montowane w samochodach potrafią poruszać się z punktu do punktu bez udziału kierowcy, ale to jeszcze nie oznacza, że są w pełni autonomiczne. Wskazuje na konieczność wprowadzenia tzw. redundancji w procesie, aby zapewnić prawidłowość obliczeń i bezpieczną jazdę. Dyrektor z General Motors podkreśla, że nie jest możliwe uzyskanie piątego poziomu autonomicznej jazdy nie jest możliwe przy użyciu kamer i radarów.

Czy Twoim zdaniem Elon Musk mówi prawdę?