Jeden z byłych szefów Volkswagena aresztowany. Chodzi o Dieselgate

Dieselgate cały czas odbija się czkawką koncernowi Volkswagen. Jak informuje jedna z niemieckich gazet, jeden z byłych szefów koncernu został właśnie aresztowany przez niemiecką policję. Ma zostać przesłuchany w sprawie głośnej afery.

Informacje o aresztowaniu przez niemiecką policję Wolfgang Hatza podała niemiecka gazeta "Süddeutsche Zeitung". Były szef oddziału zajmującego się rozwojem silników w niemieckim koncernie ma zostać przesłuchany w sprawie Dieselgate. To pierwsza tak wysoko postawiona osoba w VAG, którą aresztowała niemiecka policja. Informacje "Süddeutsche Zeitung" zszokowały niemiecką branżę.

Wolfgang Hatz był w przeszłości członkiem zarządu Porsche (2011 do 2015 r.) odpowiedzialnym za rozwój i badania, a rozwojowi silników w niemieckich markach szefował od 2001 r. - w latach 2001 do 2007 r. w Porsche, a od 2007 r. w Volkswagenie. Co ciekawe, Hatz został czasowo wcześniej zawieszony podczas śledztwa prowadzonego wewnątrz koncernu Volkswagen. Wtedy nie wykryto żadnych nieprawidłowości, ale Wolfgang Hatz i tak, za porozumieniem stron, odszedł ze swojego stanowiska.

Przypomnijmy, Dieselgate to najgłośniejsza afera motoryzacyjna ostatnich lat. Koncern Volkswagena instalował w swoich samochodach nielegalne oprogramowanie, które zmniejszało emisję szkodliwych substancji, ale tylko podczas oficjalnych testów laboratoryjnych. Gdy oprogramowanie rozpoznawało, że samochód wyjechał na ulice, emisja szkodliwych substancji zaczynała znacząco przekraczać dozwolone limity.

Czy Twoim zdaniem inni producenci także stosowali podobne zabiegi, jak Volkswagen?
Więcej o: