Minister Adamczyk chce wygonić Ubera z Polski?

Zła passa Ubera trwa. Firma straciła licencję na działalność w Londynie, największym rynku w Europie, a już niebawem podobne problemy mogą się pojawić nad Wisła. Resort infrastruktury przygotował projekt zmian w ustawie, który utrudni działanie takich firm.

Uber nie potrzebował do tej pory zezwolenia na działalność nad Wisłą. W samochodach kierowców jeżdżących w ramach aplikacji nie znajdziemy taksometru ani kasy fiskalnej, a tym bardziej licencji taksówkarskiej. Przejedziemy się za to po stawkach dużo niższych niż u tradycyjnych korporacji taksówkowych.

Jakiś czas na rynku pojawiły się rozwiązania, takie jak iTaxi, mytaxi czy Taxify, które korzystają z usług licencjonowanych taksówkarzy. To powoduje, że w największych aglomeracjach rozpoczęła się „wojna cenowa”, z której korzystają przede wszystkim klienci. Ceny usług taksówkowych w Warszawie, Krakowie czy Trójmieście znacząco spadły, a do tego w wygodny sposób możemy zamówić samochód prosto pod wybrane miejsce, a potem przejechać się bez konieczności posiadania gotówki w portfelu.

Jednak już niebawem ta wygoda może się skończyć. Wszystko przez opublikowany niedawno projekt zmian w ustawie o transporcie drogowym. Minister Infrastruktury chce skończyć z praktyką działania firm takich jak Uber czy Taxify, ale przy okazji może utrudnić działanie przewoźnikom, którzy odbierają klientów i kierowców tradycyjnym korporacjom taksówkowym.

Projekt ustawy wprowadza definicję pośrednictwa przy przewozie osób. Będzie do tego wymaga specjalna działalność gospodarcza oraz licencja na pośrednictwo przy przewozie osób. Oczywiście nie zabraknie sankcji grożących za złamanie przepisów. Nie chodzi już tylko o wysokie kary finansowe dla kierowców (nawet do 40 tys. zł), ale nawet możliwość zablokowania aplikacji.

Zmiany są ostro krytykowane przez opozycję, według której tworzenie barier prawnych opartych o nowe technologie jest skazane na porażkę, ponieważ technologia będzie się rozwijać szybciej niż prawo. Z tych samych zmian są zadowoleni taksówkarze, ponieważ konkurencja nie będzie.

Czy korzystasz z usług Ubera?
Więcej o: