Fiasko rozmów Volkswagena i Taty. Nie będzie taniej marki VAG

Jeszcze do niedawno za "tanią markę koncernu VAG" uchodziła Skoda. Jednak Czesi już jakiś czas temu przestali grać kartą niskiej ceny, a zaczęli pozycjonować swoje samochody jako najpraktyczniejsze w segmencie. VAG przymierza się więc do powołania do życia nowej marki.

Volkswagen już od dłuższego czasu przymierza się do stworzenia taniej, budżetowej marki, która miałaby umocnić pozycję niemieckiego koncernu przede wszystkim w Azji. To właśnie rynki wschodzące byłyby głównym celem ekspansji.

Jednak Volkswagen - w jeszcze dalszej przyszłości - przymierza się do spróbowania swoich sił także w Europie. Wspominał o tym w niedawnym wywiadzie z "Auto Express" dr Frank Welsch (członek zarządu VW). Sukces Dacii pokazuje, że na Starym Kontynencie jest zapotrzebowanie na tanie i proste samochody. Rumuni cieszą się świetną sprzedażą nie tylko w biedniejszych regionach Europy - przykładowo, Duster co roku melduje się w Top 10 francuskich bestsellerów.

Tata HexaTata Hexa fot. Tata

Fiasko rozmów z Tatą

Żeby zminimalizować koszty Volkswagen szuka partnera, z którym wspólnie produkowałby tanie samochody na azjatycki rynek. Ostatnio Niemcy skupili się na rozmowach z indyjskim koncernem Tata. Ze strony VAG do negocjacji zostali oddelegowani Czesi ze Skody.

Początkowo planowano, że Skoda tworzyłaby samochody na bazie indyjskiej platformy AMP. Jednak jak donosi "Reuters", Skoda odrzuciła ten pomysł. Dlaczego? Czesi obawiali się, że auta na AMP byłyby zbyt przestarzałe i w niedalekiej przyszłości miałyby poważne problemy z przechodzeniem coraz bardziej rygorystycznych testów zderzeniowych. Co więcej, indyjsko-czeskie auta nie poradziłyby sobie także z normami emisji. Decyzja Skody wydaje się słuszna, a Czesi zamierzają skupić się na rozwijaniu platformy Volkswagena MQB.

Początkowo nic nie zapowiadało fiaska rozmów. Koncerny podpisały nawet wstępne porozumienia:

Przedstawiciele VW i TataPrzedstawiciele VW i Tata fot. VW

Drogi dwóch koncernów musiały się więc rozejść. "Doszliśmy do wspólnych wniosków, że korzyści - tak techniczne, jak i ekonomiczne - ze współpracy nie są satysfakcjonujące dla obydwu stron. W rezultacie nasz planowany sojusz strategiczny nie będzie już dłużej realizowany." - możemy przeczytać w oficjalnym stanowisku Skody. W bardzo podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele indyjskiego koncernu: "Dokonaliśmy kompleksowej oceny planowanego partnerstwa. Niestety, potencjalne korzyści są poniżej oczekiwań obydwu stron."

Warto zaznaczyć, że to już drugi raz, kiedy Volkswagen rozstaje się z azjatyckim partnerem. Wcześniej Niemcy chcieli podbijać rynki wschodzące wraz z japońskim Suzuki.

Skoda Kodiaq 2.0 TSI 4x4Skoda Kodiaq 2.0 TSI 4x4 fot. Skoda

Budżetowa marka Volkswagena. A co ze Skodą?

Przyzwyczailiśmy się, że w roli budżetowej, taniej marki Volkswagena występuje Skoda. Jednak Czesi już jakiś czas temu przestali grać kartą niskiej ceny, a zaczęli pozycjonować swoje samochody jako najpraktyczniejsze w segmencie. Nowa Skoda Superb - zbudowana na bazie Volkswagena Passata - jest większa od niejednego auta klasy wyższej-średniej, a przestronny bagażnik (w kombi 660-1950 l) deklasuje konkurencję. Z kolei Skoda Octavia mierzy 4,66 m długości, kiedy standardem wśród kompaktów jest 4,3-4,4 m.

Wysokie walory praktyczne, bogate wyposażenie i wykończenie tylko trochę gorsze niż w Volkswagenach wpłynęły oczywiście na cenę Skody. Różnica pomiędzy Czechami a VW powoli się zaciera. W Polsce nowa Octavia jest tańsza od Golfa tylko o...kilkaset zł. Za to w Niemczech ta różnica to 400 euro, ale na korzyść Volkswagena.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.