Toyota Yaris GRMN w mocno limitowanej produkcji

Japoński producent postanowił wrócić na jedyną słuszną drogę i zajął się produkcją samochodów z charakterem. W ofercie mamy już GT86, ale lada moment pojawi się najostrzejsza odmiana Yarisa. Jest tylko jeden mały problem.

Toyota Yaris sygnowana logo GRMN (Gazoo Racing Masters of Nurburgring) to nie tylko tuning optyczny polegający na zmianie zderzaków, dołożeniu ospojlerowania oraz kilku naklejek. Pod maską pracuje większy silnik o pojemności 1,8 litra, wspomagany kompresorem. Kierowca ma do dyspozycji 210 KM maksymalnej mocy, której nie ogranicza nadmiar elektronicznych asystentów. Do tego trzeba jeszcze dołożyć sześciobiegową skrzynię manualną, napęd na przód, sportowe zawieszenie mechanizm różnicowy typu Torsen.

Nie znamy jeszcze cen sportowego hatchbacka, ale patrząc na kwoty na innych rynkach możemy się spodziewać ceny przekraczającej 100 tys. zł. W segmencie hot-hatchy znajdziemy alternatywę w postaci Polo GTI czy Fiesty ST oraz 208 GTI.

Na koniec dzielimy się złą wiadomością. Nowa Toyota Yaris GRMN trafi do Europy w nakładzie 400 egzemplarzy, z czego 100 trafi na rynek brytyjski. Zatem wszyscy potencjalni chętni muszą się szybko zdecydować na zakup.

Czy Twoim zdaniem hot-hatch Toyoty namiesza w segmencie?
Więcej o: