Elektryczny Shooting Brake od Volvo. Zbyt piękny, żeby był prawdziwy

Volvo odświeżyło w ostatnim czasie gamę modelową i co rusz zaskakuje odważnymi, a do tego bardzo ładnymi projektami. Jeden z internetowych designerów postanowił przygotować nowoczesną interpretację P1800ES. Czy elektryczny shooting brake ma rację bytu?

Odkąd szwedzka marka znajduje się w rękach chińskiego koncernu Geely, notuje coraz większą sprzedaż. Na pewno dużą rolę w tym sukcesie odgrywa niebanalna stylistyka tych modeli. Na chwilę obecną można powiedzieć, że mariaż przyniósł naprawdę wiele dobrego dla wizerunku Volvo.

Na tyle, że coraz więcej designerów zabiera się za projektowanie koncepcyjnych modeli szwedzkiego producenta. Utalentowany artysta Andrey Kirichenko zaprezentował w sieci swój najnowszy projekt. Futurystyczny model nawiązuje do legendarnego Volvo P1800ES produkowanego w latach 1972-1973. Co ciekawe, mimo takiego krótkiego okresu produkcji na rynek dostarczono ponad 8 tys. egzemplarzy.

Samochód o nazwie 40.3 nawiązuje do projektów 40.1 i 40.2, prezentowanych jakiś czas temu. Z tą różnicą, że nadwozie to połączenie linii typowego kombi z opływowym coupe. Do tego projekt zakłada, że pod maskę trafi silnik elektryczny. Szczegóły nie są znane, ale akurat ten aspekt jest zgodny ze strategią szwedzkiej marki na najbliższe lata. Nowy projekt nie wygląda na całkiem oderwany od rzeczywistości. W 2014 roku na salonie w Genewie mogliśmy zobaczyć zjawiskowy Concept Estate, również o nadwoziu typu shooting brake. Volvo na razie nie komentuje projektu, ale chętnie zobaczylibyśmy taki model w gamie, jako sportową alternatywę dla V90.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.