Mercedes klasy X. Oficjalna prezentacja pickupa premium

Producent ze Stuttgartu bardzo długo wstrzymywał się przed wejściem w nowy segment, ale w końcu pokazał światu nową Klasę X, czyli luksusowy wół roboczy dla farmerów i biznesmenów z branży budowlanej.

Mercedes bardzo długo analizował, czy opłaca się wchodzić w segment pickupów premium. Pod koniec zeszłego roku zadebiutowało studium Concept X-Class, a dopiero teraz odsłonięto wersję produkcyjną.

Na początek warto zaznaczyć, że nowy model powstał we współpracy z aliansem Renault-Nissan, podobnie jak Mercedes Citan, czyli Renault Kangoo ze znaczkiem trójramiennej gwiazdy. Z kolei Klasa X jest konstrukcyjnym bliźniakiem Nissana Navary i Renault Alaskan. Całość stoi na klasycznej, drabinowej ramie. Z przodu zamontowano niezależne zawieszenie, a z tyłu pracuje klasyczny sztywny most i układ wahaczy. Za tłumienie na obu osiach odpowiadają sprężyny śrubowe.

Mercedes klasy XMercedes klasy X fot. Mercedes

Jednak już na pierwszy rzut oka widać, że nowy model prezentuje dużo lepszą jakość, a na pokładzie znajdziemy bogatsze wyposażenie. Pickup z gwiazdą na masce mierzy 5,34 metra długości, 1,92 metra szerokości, a rozstaw osi sięga 3,15 metra. Na krypę załadujemy 1042 kg bagażu (wymiary 1587 mm x 1560 mm x 474 mm), zmieści się tam standardowa europaleta. Klasa X będzie jedynym pickupem na europejskim rynku wyposażonym w oświetlenie przestrzeni ładunkowej i gniazdo 12V.

Prześwit o wartości 20,2 cm, kąt natarcia na poziomie 20,4 stopnia, maksymalny przechył boczny 49,8 stopnia i głębokość brodzenia 600 mm pozwolą sprawnie poruszać się w terenie. Niemiecki pickup poradzi sobie z holowaniem przyczep do przewozu koni, a nawet 8-metrowych jachtów o masie od 1650 do 3500 kg.

Mercedes Klasy X będzie oferowany w trzech wariantach: Pure, Progressive i Power. Bazowa wersja jest pozbawiona stylistycznych fajerwerków, natomiast najbogatszy wariant spełni oczekiwania najbardziej wymagających klientów.

Mercedes klasy XMercedes klasy X fot. Mercedes

Standardowo w kabinie jest montowany ekran systemu infotainment o przekątnej 5,4 cala, ale za dopłatą można zamówić większy, 8,4-calowy ekran. Urządzenie zajmuje miejsce w centralnej części kokpitu, pomiędzy dwoma nawiewami powietrza.

Mercedes Klasy X zadebiutuje w salonach z trzema silnikami do wyboru. Wersje X220d i X250d mają pod maską jednostki o mocy 163 i 190 KM. Alternatywną jednostką jest silnik benzynowy o mocy 165 KM. W połowie przyszłego roku oferta poszerzy się o wersję X350d oferującą moc 258 KM i 550 Nm momentu obrotowego. Każdą z jednostek można połączyć z 6-stopniową skrzynią ręczną lub 7-stopniowym automatem.

Roboczy Mercedes jest oferowany z napędem na wszystkie koła 4MATIC, który umożliwia blokadę tylnego mechanizmu różnicowego i oferuje przełożenie redukcyjne. Najmocniejsza wersja X350d będzie dostępna z napędem w wersji wyczynowej.

Samochód będzie dostępny na rynku niemieckim już od listopada, w cenie od 37 294 euro.

Czy Twoim zdaniem Mercedes klasy X to dobry pomysł?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.