Opis nowego modelu Porsche powinno zaczynać się od silnika i osiągów, ale w tym przypadku trudno przejść obojętnie obok wyjątkowego, złotego lakieru Golden Yellow Metallic. Wyjątkowe 911 Turbo S dostępne będzie jeszcze w białym lub szarym malowaniu, ale to lśniące złoto ściąga na siebie blask wszystkich reflektorów. Exclusive Series to nie tylko nowe lakiery, ale także kilka elementów nadwozia wykonanych z włókna węglowego. Również w luksusowym wnętrzu znajdziemy karbon i złote akcenty.
Powstanie tylko 500 sztuk, a każda będzie oznaczona specjalną plakietką z numerem.
Standardowo Turbo S oferuje kierowcy aż 580 KM mocy, ale w tej wersji został wzmocniony o dodatkowe 27. Z 3,8-litrowego, podwójnie doładowanego silnika wyciśnięto więc 607 KM i 750 Nm maksymalnego, czyli dokładnie tyle ile Turbo S ma z opcjonalnym pakietem Sport Chrono. 911 przyspiesza do pierwszej setki w 2,9 s., do drugiej w 9,6 s. (poprawa o 0,3 s.), a wskazówka prędkościomierza zatrzymuje się dopiero przy 330 km/h.
Porsche 911 Turbo S Exclusive Series wyceniono w Niemczech na 259 992 euro, co oznacza, że jest od Turbo S droższe aż o 54 tysiące euro. Cenę można łatwo podbić, bo Porsche ma do zaoferowania wraz z tym modelem dedykowany zegarek (9 950 euro) oraz zestaw walizek (5 474 euro).