Jak odliczyć pełny VAT od samochodu? Liczyć na importerów albo założyć firmę w Czechach

Piotr Kozłowski
Kilkadziesiąt czy nawet ponad sto tysięcy złotych - tyle można zaoszczędzić przy zakupie nowego samochodu. Legalnie. Wystarczy zarejestrować auto w Czechach. Czemu u nas jest drożej? Bo jako jedyni w UE musimy płacić pewien podatek.

Samochody bez VAT w Polsce

W Polsce przedsiębiorca, który chce użytkować służbowy samochód nie tylko do celów zawodowych, ale też prywatnych, może odliczyć tylko 50 proc. VAT. Jest tak od 1 kwietnia 2014 i będzie przynajmniej do końca 2019 roku. Tzw. derogacja to efekt decyzji Rady Unii Europejskiej, o którą wnioskowało nasze Ministerstwo Finansów w 2014 i w 2016 roku.

Szczęśliwie to, czego nie chciał zrobić rząd, nadrabiają importerzy, wykorzystując wyprzedaże rocznika do specjalnych akcji rabatowych. Hasło "Kup auto bez VAT" nie jest do końca trafione, bo klient i tak zapłaci podatek, ale od kwoty obniżonej o wartość podatku VAT. Oznacza to, że egzemplarze wybranych modeli można kupić w obniżonej o 23 proc. cenie. W tym roku taką akcję zorganizował Land Rover, który sprzedaje w tym modelu ubiegłoroczne egzemplarze Evoque'a i Discovery Sport.

Do pełnego odliczenia podatku VAT od samochodów musimy poczekać w Polsce minimum do końca 2019 roku. O ile rząd znów nie poprosi Rady Unii Europejskiej o wydłużenie terminu derogacji, jak miało to miejsce w 2016 roku. Ale Polacy już dziś wiedzą, jak odliczyć pełny podatek VAT od samochodu i nie tłumaczyć się fiskusowi dokąd i dlaczego podróżują.

Samochody na czeskich blachach

Luksusowych aut na czeskich tablicach rejestracyjnych jest na polskich drogach coraz więcej. Czy to czescy biznesmeni masowo zaczęli szukać w Polsce okazji do robienia interesów? Nie. To polscy przedsiębiorcy znaleźli metodę na gigantyczne oszczędności.

Polak kupujący samochód z silnikiem powyżej dwóch litrów płaci akcyzę w wysokości 18,6 proc. Polska to jedyny kraj Unii, który ma taki podatek. Są jeszcze 23-procentowy podatek VAT i nieszczęsne kilometrówki, przez które przedsiębiorcy muszą tłumaczyć się fiskusowi z tego dokąd i po co podróżują. Bo jeśli odliczysz VAT od auta, nie możesz z niego korzystać w celach prywatnych.

Mercedes klasy S 2017Mercedes klasy S 2017 fot. Mercedes

Ile można zaoszczędzić, kupując samochód w Czechach? Najwięcej w portfelu zachowają ci, którzy kupią auto z silnikiem większym niż dwulitrowy. A tylko takimi zainteresowani są ci, którzy na samochód wydają kilkaset tysięcy zł. Jeśli wartość nowego auta wynosi około pół miliona zł, w Czechach zapłaci się za nie około 350 tys. zł. Oszczędność na VAT i akcyzie wynosi zatem 150 tys. zł. A im droższe auto, tym większe oszczędności. Korzyści jest jeszcze więcej. W Czechach można na bieżąco odliczać VAT ze wszystkich kosztów związanych z używaniem samochodu, np. z paliwa, napraw itd.

Działalność gospodarcza w Czechach

Rejestracja auta w Czechach zajmuje dwa dni. Wszystkie obowiązkowe przeglądy, badania, dokumenty i tablice to łączny koszt około 550 zł. Ale żeby można było na samochodzie zaoszczędzić, trzeba prowadzić działalność w Czechach. Założenie firmy zajmuje od dwóch do czterech tygodni, ale można ten proces znacznie skrócić. W Czechach od lat rozwija się rynek tzw. spółek szufladowych. Kosztują od 5 tys. zł (bez aktywnego VAT-u) do 16 tys. zł (z VAT-em unijnym).

- Nazwa wzięła się stąd, że te spółki czekają gotowe w segregatorach na półce. Mają wpis do rejestru, ale nie prowadzą działalności. Klient kupuje taką uśpioną spółkę i od razu możemy nabyć na nią auto bez VAT-u i akcyzy - pisał w "Wyborczej" Artur Włodarski. - Czesi mają nawet propozycję dla tych, którzy nie chcą posiadać tam swojej spółki. Wówczas potencjalny kupiec auta ma dwa wyjścia: może nabyć część udziałów utworzonych w tym celu spółek, automatycznie zyskując prawo do zwrotu VAT-u, lub też skorzystać z opcji leasingu oferowanego przez czeskie firmy, które wynajmują samochody obcokrajowcom.

BMW serii 5 Touring 2017BMW serii 5 Touring 2017 fot. BMW

A firma w Czechach to nie tylko korzyść przy zakupie samochodu. To też znacznie niższe koszty prowadzenia działalności: zerowy podatek, niższy ZUS i możliwość odliczenia kosztów w wysokości 60 proc. dochodu. Rejestrowane w Czechach samochody to oczywista strata dla polskiego budżetu. Ale osoby praktykujące takie działania nie łamią prawa. Ile takich aut jeździ po polskich drogach?

- Niestety nie ma danych, które są w stanie oszacować skalę tego zjawiska. Samochody widać, ale nie wiadomo, ile ich tak naprawdę jest - mówi w rozmowie z Moto.pl Wojciech Drzewicki z IBRM Samar, który zajmuje się polskim rynkiem motoryzacyjnym.

Jeśli polski fiskus i przepisy podatkowe się nie zmienią, można spodziewać się, że rozwiązanie to będzie coraz bardziej popularne. Dla fiskusa to strzał w stopę, bo na każdym zarejestrowanym w Czechach aucie polski budżet traci. A przecież to od podejścia urzędników i zapisów prawa zależy, gdzie polski przedsiębiorca będzie się czuł jak w domu.

Czy wiesz jak prawidłowo włączać się do ruchu? Dzięki tym zasadom, każdemu będzie jeździć się wygodniej

Czy pochwalasz rejestrację samochodów w Czechach w imię oszczędności?
Więcej o: