Audi R8 Spyder | Pierwsza jazda | Połączenie idealne

Wygląda fenomenalnie, brzmi okrutnie dobrze i oficjalnie nie kupisz go w Polsce. Nowe Audi R8 Spyder.

Żółte, czerwone, ciemno zielone i niebieskie. Na obszernym parkingu takie kolory stały do dyspozycji. Nie wiadomo który wybrać. Wszystkie wyglądają dobrze. R8 Spyder prezentuje się znakomicie. I wiecie co? Dzięki temu, że nie będzie oficjalnie oferowany w Polsce, jest szansa, że będzie bardziej egzotycznym modelem niż np. Lmborghini Huracan Spyder. Z racji słabego zainteresowania w ofercie pozostał wyłącznie model coupe. Spydera można kupić wyłącznie na indywidualne zaproszenie.

To jedno z tych aut, którymi jeździ się koniecznie ze złożonym dachem. Chodzi nie tylko o czystą przyjemność z jazdy kabrioletem, wiatr we włosach i te sprawy. Tu dodatkowym i jednym z najważniejszych elementów jest silnik, a konkretnie jego dźwięk. Centralnie zabudowane V10 prycha, furczy jeśli trzeba po prostu drze się. Ale jest to darcie rodem z piekła. Takie, które wywoła trochę strachu i gęsiej skórki.

R8 nie oszukuje. Silnik jest bez doładowania, nikt tu nie wpadł na modny ostatnio pomysł podbicia przez głośniki dźwięku. Wysokoobrotowy silnik (8500 obr./min.) ma 5,2 litra pojemności i aż 540 koni mechanicznych mocy. Ekologia zawitała i tu. Przy małym obciążeniu silnik ma układ odłączania jednego rzędu cylindrów.

Audi R8 Spyder V10Audi R8 Spyder V10 fot. Audi

Mimo, że robiono co się da w walce z masą własną (aluminium, kompozyty, włókno węglowe) Spyder i tak finalnie waży 1720 kg. Na szczęście olbrzymia moc i niski środek ciężkości tuszują te kilogramy. Nie czuć ich w czasie jazdy. Przyspieszenie do setki zajmuje 3,6 sekundy. Jednak Audi radzi sobie nie tylko wyśmienicie podczas jazdy na wprost. Genialnie spisuje się na zakrętach. To zasługa wszystkiego. Każdego inżyniera, który pracował przy tym samochodzie. Tego od napędu quattro nosiłbym na rękach – napęd przekazuje więcej mocy na tył. Dzięki temu przy ostrej jeździe auto pozwala na uślizgi. ESP w trybie Dynamic jest tak skalibrowane, żeby każdy mógł poczuć się  znakomitym kierowcą.

Ceny polskiej nie ma. Mogę wam jedynie podać niemiecką – 179 000 euro. Dla przykładu Porsche 911 Turbo Cabrio kosztuje na rynku niemieckim minimum 190 020 euro.

Summa Summarum

Lubię mocne auta z otwartym dachem. Przenoszą cię w inny świat. Ryk silnika, prędkość, moc, przyspieszenie – wszystkie te faktory sprawiają, że czujesz się absolutnie wyjątkowo. Im bardziej kręta droga, tym mocniej scalasz się z samochodem i otoczeniem. Jadąc w coupe bardziej skupiasz się na relacji między tobą, samochodem i drogą. Z otwartym dachem jest to wszystko plus zapachy, dźwięki i wszystko to, co cię otacza. R8 Spyder wręcz pokochałem. Idealny zestaw znakomicie wyważonej karoserii, mocnego układu hamulcowego, jednego z najlepszych silników, jaki jest na rynku, wspaniałego dźwięku i znakomitej drogi.

Więcej o: