Koniec bezpłatnych autostrad w Niemczech! Płacić będą wszyscy, ale nie... Niemcy

Niemcy już kilkukrotnie przymierzali się do wprowadzenia opłat za korzystanie ze swoich autostrad. Dotąd nie zgadzała się na to Unia Europejska. Ale właśnie obie strony doszły do porozumienia.

Pomysł wprowadzenia opłat za korzystanie z autostrad w Niemczech odbił się szerokim echem w całej Europie i wywołał spore kontrowersje. Dlaczego? Niemiecki rząd zamierza wprowadzić opłaty tylko dla zagranicznych kierowców. Niemcy mają dalej jeździć za darmo. Wiele krajów zaskarżyło ten pomysł jako dyskryminujący kierowców spoza Niemiec, co jest oczywiście niezgodne z unijnym prawem. Komisja Europejska stanęła po ich stronie. Jednak jak donosi agencja DPA, Komisja właśnie wycofała skargę z Trybunału Sprawiedliwości, a za jazdę po Niemczech zapłacimy już w 2019 roku.

Jak wysokie będą opłaty?

Polscy kierowcy będą musieli liczyć się z opłatami już za dwa lata. Niemcy zamierzają wprowadzić system winiet. Roczna opłata wyniesie maksymalnie 130 euro, czyli przy dzisiejszym kursie około 545 złotych. Kupić będzie można także przepustki dziesięciodniowe i dwumiesięczne. Te będą kosztowały maksymalnie odpowiednio 25 euro (105 zł) i 50 euro (210 zł). Ceny uzależnione będą od pojemności silnika pojazdu i poziomu emisji spalin - im starsze i bardziej zanieczyszczające środowisko auto, tym wyższa opłata.

Niemcy też zapłacą, ale dostaną rekompensatę

Bardzo ciekawy jest sposób, w jaki Niemcy przekonali Komisję Europejską. Niemieccy kierowcy - podobnie jak wszyscy inni - również będą musieli kupować winiety. Jednak rząd w pełni zrekompensuje im ten wydatek poprzez obniżenie podatku drogowego. To jeszcze nie koniec sprawy, bo kilka krajów Unii wciąż uważa sprytne rozwiązanie niemieckiego rządu za dyskryminujące. Skargi do Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu zapowiedziały już Austria, Czechy oraz Holandia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.