Opel Ampera-e | Coraz bliżej Polski

Opel Ampera-e trafił już do sprzedaży w Europie. Największy rywal Tesli Model 3 wciąż nie jest dostępny w Polsce, ale jego premiera to tylko kwestia czasu

Opel Ampera-e debiutuje najpierw na rynkach, które już mają dobrze rozwiniętą infrastrukturę dla samochodów elektrycznych. To właśnie dlatego Opla mogą już kupić Norwegowie (kosztuje tam w przeliczeniu ok. 150 tys. zł), a jeszcze w tym roku model trafi do salonów sprzedaży w Niemczech, Holandii i Szwajcarii. Do Polski elektryk przyjedzie prawdopodobnie w przyszłym roku.

Sercem modelu jest silnik elektryczny o mocy 201 KM i 360 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Taki sam e-motor pracuje w Chevrolecie Bolcie. Baterie o pojemności 60 kWh mają pozwolić na przejechanie nawet... 520 km. Tyle przynajmniej wyszło w testach NEDC. Bardziej realistyczne badanie WLTP (Worldwide Harmonized Light-Duty Vehicles Test Procedure) wykazało 380 km zasięgu. Możemy się więc spodziewać, że realnie Opel pokona ok. 300 km na jednym ładowaniu. Co ważne, pod względem zasięgu Ampera-e może się pochwalić lepszym wynikiem niż dwójka bezpośrednich konkurentów - Tesla Model 3 i Renault ZOE -, a także BMW i3.

Ze względu na baterie prędkość maksymalną ograniczono do 150 km/h. Znacznie lepiej wygląda za to przyspieszenie. Pierwsze 50 km/h pojawi się na liczniku po 3,2 sek., a 100 km/h po 7,3 sek.

Opel Ampera-eOpel Ampera-e fot. Opel

Opel chce przekonać do siebie kierowców nie tylko dużym zasięgiem i przyspieszeniem, ale także walorami praktycznymi. Ampera-e mierzy 4,18 m długości. Komfortowo może w nim podróżować pięć osób, a pojemność bagażnika, wynosząca 381 litrów, jest większa niż samochodach o porównywalnych wymiarach zewnętrznych.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.