Opel Crossland X | Pierwszy kontakt | Nowa nisza

Opel Crossland X to pierwszy - jeszcze przedmałżeński - owoc współpracy PSA i Opla. W ofercie zastępuje Merivę i łączy w sobie zalety crossovera i minivana. Nie dość, że mogliśmy zobaczyć go na żywo, to poznaliśmy też wyjściową cenę

Nie licząc Genewy, w ostatnich dniach najczęściej mówiło się w motoryzacji o sprzedaży Opla przez General Motors. Amerykanie dogadali się z PSA i niemiecka marka zmieniła właściciela za 2,3 miliarda dolarów. Więcej pisaliśmy o tym tutaj: Francuzi przejmują Opla! Kosztował mniej niż Allegro. Jednak związek Opla i PSA rozpoczął się już wcześniej - od trzech lat wspólnie projektowano nowego małego SUV-a.

Opel Crossland X - najważniejsze informacje

To właśnie Crossland X, brat bliźniak nowego Citroena C3 Picasso. Crossover, który w ofercie Opla zastępuje Merivę i w segmencie miejskich crossoverów dołącza do Mokki. Crossland X będzie tym rozsądniejszym i praktyczniejszym bratem. To podobny zabieg, jaki marka zastosowała w segmencie A - tam możemy kupić Karla i Adama. Mokka X kierowana jest do "młodych i aktywnych", a Crossland X ma zagospodarować klientów, którzy potrzebują samochodu łączącego praktyczność z komfortem i elegancją. To mieszanka crossovera i minivana.

Crossland X łączy funkcjonalność i przestronne wnętrze z atrakcyjnym wyglądem samochodu typu SUV. Ten modny model wzmocni pozycję Opla w tak ważnych, dynamicznie rozwijających się segmentach SUV-ów i crossoverów – powiedział Wojciech Mieczkowski, dyrektor generalny GM Poland.

Wymiary modelu Crossland X to 4212 mm długości, 1765 mm szerokości i 1590 mm wysokości. Największe wrażenie robi bagażnik, który po przesunięciu tylnej kanapy oferuje 520 l pojemności, ale standardowo pomieści 410 l bagażu. Po złożeniu oparć uzyskujemy dostęp do 1225 l. Auto stylistycznie mocno nawiązuje do pozostałych modeli w gamie. Charakterystyczne reflektory i grill zdradzają, że mamy do czynienia z Oplem. W oczy rzuca się listwa rozgraniczająca dach od płaszczyzny okien, którą zakończono podobnie jak w Adamie.

Opel Crossland XOpel Crossland X fot. Filip Trusz

Wnętrze również garściami czerpie z nowych modeli producenta. To ten sam elegancki i ergonomiczny projekt, który dobrze już znamy. Na pokładzie nie zabraknie oczywiście dużego ekranu dotykowego, nawigacji, obsługi Apple CarPlay oraz Android Auto i pokładowego hot-spota oraz systemu OnStar. Na liście wyposażenia opcjonalnego znajdziemy reflektory full LED z technologią aktywnego oświetlenia AFL. Oprócz tego będzie dostępny wyświetlacz head-up, kamera Opel Eye rozpoznająca znaki, hamulec przedkolizyjny, aktywny tempomat i asystent utrzymywania pasa ruchu.

Ile kosztuje Opel Crossland X

Podczas prezentacji Opel podał cenę wyjściową Crosslanda X. To 59 950 złotych. Za te pieniądze dostaniemy crossovera z wolnossącym silnikiem benzynowym 1.2 (81 KM) i manualną skrzynią.  Niestety, na razie wiemy tylko tyle. Wersje wyposażenia i cały cennik zostaną podane bliżej rynkowej premiery. A ta już niedługo, bo pierwsze egzemplarze trafią do dealerów w połowie czerwca. Przyjmowanie zamówień rusza na dniach.

Cennika jeszcze nie znamy, ale pokazano nam całą ofertę silnikową. Zaczynamy od silników benzynowych:

- 1.2 (81 KM, 118 Nm, MT-5), deklarowane średnie spalanie: 5,1 l/100 km

- 1.2 LPG (81 KM, 118 Nm, MT-5), fabryczna instalacja montowana przez Opla

- 1.2 Turbo (110 KM,  205 Nm, MT-5 lub AT-6), średnie spalanie: 4,8 l/100 km

- 1.2 Turbo (130 KM, 230 Nm, MT-6), średnie spalanie: 5,0 l/100 km

Dla zwolenników diesli przygotowano:

- 1.6 D (99 KM, 254 Nm, MT-5), średnie spalanie: 3,8 l/100 km

- 1.6 D (120 KM, 300 Nm, MT-6), średnie spalanie: 4,0 l/100 km

Opel Crossland XOpel Crossland X fot. Opel

Jakie wrażenie robi Crossland X

Crossover jest bardzo podobny do nowych modeli marki - wystarczy jedno spojrzenie i już wiesz, że w logotypie znajduje się błyskawica. Nie uważam tego za wadę. Wręcz przeciwnie. Crossland X prezentuje się naprawdę ciekawie i nowocześnie. Zwłaszcza jak na auto, które na pierwszym miejscu stawia praktyczność. Równie pozytywne wrażenie robi wnętrze. Jeżeli siedzieliście za kierownicą jakiegoś nowego Opla (np. Astry), to tutaj poczujecie się jak w domu. Producent nas do tego przyzwyczaił - wszystko rozplanowano z głową, a wykorzystane materiały robią dobre wrażenie, tak ich spasowanie, jak i jakość. Choć tutaj trzeba postawić małą gwiazdkę. Miejscami czuć, że szukano oszczędności i plastiki pozostawiają trochę do życzenia. Na szczęście wykonaniu strategicznych miejsc, z którymi najczęściej mamy kontakt (kierownica, konsola centralna czy boczki drzwi kierowcy i pasażera) nie można niczego zarzucić.

Crossland X zaskakuje przestronnością. Na tylnej kanapie nie brakuje miejsca ani na głowę, ani na nogi, a bagażnik wygląda na taki, który pomieści naprawdę sporo. Tutaj stawiam wielki plus.

Opel zorganizował dzisiaj statyczną prezentację. Z ostatecznymi ocenami trzeba będzie się więc wstrzymać do pierwszych jazd i testów. Na razie Crossland X wydaje się bardzo ciekawą propozycją dla każdego, kto poszukuje praktycznego, a jednocześnie modnego auta. Dużym atutem Crosslanda X jest też fakt, że Opel tworzy nową niszę, a u konkurencji trudno znaleźć bezpośredniego rywala.

Czy Twoim zdaniem Opel Crossland X odniesie sukces na polskim rynku?
Więcej o: