Salon Genewa 2017 | Volkswagen Sedric | Bez pedałów, kierownicy i kokpitu

Piąty poziom autonomicznej jazdy nadchodzi. Volkswagen pokazał rewolucyjny koncept pozbawiony kierownicy, pedałów, a nawet kokpitu. Po prostu wsiadasz i... jedziesz

Dzień przed rozpoczęciem targów motoryzacyjnych w Genewie miała miejsce prezentacja najnowszych projektów Volkswagena w ramach "TOGETHER - Strategy 2025". Jednym z nich jest w pełni autonomiczne studium koncepcyjne o nazwie Sedric.

Plany Volkswagena są bardzo ambitne. Marka planuje szybko stać się globalnym liderem w dostarczaniu autonomicznych rozwiązań dla mobilności. Pomoże w tym Sedric, który obsługuje piąty poziom autonomicznej jazdy. Auto powstało w Volkswagen Group Future Center w Poczdamie przy współpracy zespołu Volkswagen Group Research w Wolfsburgu.

Jest to całkowicie autonomiczna maszyna, która potrafi zabrać pasażerów z jednego miejsca, a następnie dostarczyć ich do celu, nie potrzebując do tego ingerencji człowieka. Nawet, gdyby potencjalny kierowca znalazł się na pokładzie, nie ma możliwości wpłynięcia na pojazd, ponieważ nie ma w nim kierownicy, pedałów, a nawet kokpitu.

Volkswagen SedricVolkswagen Sedric fot. Volkswagen

Volkswagen zapewnia, że nowoczesna maszyna porozmawia z nami podczas podróży. Z Sedrikiem "porozmawiamy" o pogodzie, drodze i korkach, a także na inne tematy. Wszystkie potrzebne informacje będą wyświetlane na ekranie OLED osadzonym w przedniej szybie i wyposażonym w technologię rozszerzonej rzeczywistości.

Podczas prezentacji tego nietypowego pojazdu Volkswagen poinformował, że wprowadzi na rynek co najmniej 30 samochodów napędzanych elektrycznie  do 2025 roku. Przy okazji zainwestuje "kilka miliardów euro" w autonomiczne technologie. Nad przyszłością motoryzacji będą pracować specjaliści z 37 centrów kompetencyjnych i cyfrowych laboratoriów.

Więcej o: