Salon Genewa 2017 | Subaru XV | Odświeżony wygląd, nowa platforma

Salon motoryzacyjny w Genewie to miejsce premiery zupełnie nowego Subaru XV. Samochód mocno przypomina dotychczasową wersję, ale pod karoserią jest to zupełnie nowa konstrukcja

Japoński producent obiecuje sobie sporo po tym modelu. Pod koniec zeszłego roku Subaru po raz pierwszy zaprezentowało zaktualizowaną wersję XV, w której zadebiutowały nowe lampy, osłona chłodnicy i zderzaki.

Bryła nadwozia pozostała taka sama, ale tym razem samochód mocniej odróżnia się od regularnej Imprezy. Do oferty doszły nowe kolory nadwozia: Cool Grey Khaki oraz Sunshine Orange. Obydwa lakiery kontrastują z ciemnymi wstawkami z plastiku oraz dwukolorowymi felgami o rozmiarze 18 cali.

Subaru XVSubaru XV fot. Subaru

Subaru XV prezentowane w Genewie zbudowano na zupełnie nowej, globalnej platformie. Konstrukcja płyty podłogowej została wzmocniona i utwardzona w niektórych miejscach nawet o 100 procent, w porównaniu z dotychczasową wersją. Inżynierowie z Fuji Heavy Industries dopracowali zawieszenie oraz pracę układu kierowniczego.

W centralnej części kabiny pojawił się 8-calowy, dotykowy ekran. Dostarcza rozrywki i umożliwia podłączenie telefonu. Do tego producent zainstalował plastiki o wyższej jakości, a także popracował nad zwiększeniem ilości miejsca w kabinie i przestrzeni bagażowej.

Subaru XVSubaru XV fot. Subaru

Pod maska pracuje nadal dwulitrowy bokser, ale 80 proc. części zostało zmienionych. Jednostka rozwija 156 KM maksymalnej mocy oraz moment obrotowy o wartości 196 Nm. Całość trafia na cztery koła poprzez system Symmetrical All-Wheel Drive i siedmiostopniową skrzynię Lineatronic.

Producent nie ujawnił cennika nowej wersji, ale nowe Subaru XV pojawi się w salonach jeszcze w tym roku. Aktualna generacja kosztuje od 83 849 zł. Auto konkuruje z takimi modelami jak Mitsubishi ASX, Kia Sportage czy Nissan Qashqai.

Więcej o:
Komentarze (48)
Salon Genewa 2017 | Subaru XV | Odświeżony wygląd, nowa platforma
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: bubu

    0

    Przez osiem lat przejechałem outbackiem z silnikiem 2,0 D 190 tys km,ani razu między przeglądami nie dolałem ani kropli oleju.Przy przebiegu 160 tys wymieniłem sprzęgło i niestety mechanik przekonywał mnie ,że dwumas tez należy wymienic,choc wcale nie musiałem,poza tym nic żadnych awarii i niemiłych niespodzianek.Auto przewidywalne,pewne szczególnie w kiepskich warunkach drogowych i całkiem ekonomiczne.Z bólem się z nim rozstałem.Dziwią mnie kiepskie opinie o tej marce,,ale jak ktoś wyłożył duże pieniądze na audi lub bmw,a nawet na vw i zostawia fortune w warsztatach ,to nie chce się przyznać..
    Cała prasa motoryzacyjna jest w rękach niemieckich i to co nie jest made in germany jest be...

  • Gość: Jaś Fasola

    0

    Jest SUBARU, potem dłuuugo nic. Potem zaczynają się plastikowe zabawki, które po 3 latach na szrot.

  • Gość: Marta

    Oceniono 6 razy 6

    Jeżdżę XV od ponad 3 lat, może i nie jest zbyt urodziwy, ale za to nigdy mnie nie zawiódł. Szczególnie zimą doceniłam jego walory gdzie panowie w swoich wypasionych furach kręcili się na lodzie i śniegu w miejscu a ja spokojnie do przodu. Jeździłam już Oplem, Mazdą CX 7 i Jeepem Grand Cherokee, ale zostanę przy Subaru

  • gateway65

    Oceniono 3 razy -3

    MOTO PL PROWADZONE JEST PRZEZ JAKIS PRZYGLUPOW CO NAWET NIEWIEDZA GDZIE SIE NALEWA SIE PLYN DO SZYB TYLKO JADA NA STACJE BENZYNOWA POWINISCIE ZMIENIC WASZA NAZWE MOTO PIS TURBOWIOCHA !!!

  • Gość: jacek

    Oceniono 3 razy 1

    miłośnicy golfa zawsze będą psioczyć na wszystko co nie jest golfem lub pasatem :)
    bo trudno im zrozumieć ze jest grupa samochodów niszowych która właśnie ma się róznić niemal wszystkim od tego czym jezdzi przeciętny kowalski ...

  • Gość: Artur

    Oceniono 7 razy 5

    Jeżdżę Subaru od 3 lat, to już moje 7 auto w życiu i jestem mega zadowolony z relacji ceny do jakości, kanciastej urody Forestera , niezawodności , frajdy z jazdy. A ze komuś się niepodoba - cóż o gustach się nie rozmawia.

  • colonel_kurtz

    Oceniono 11 razy -5

    HIT? Właśnie dowiedziałem się o istnieniu tego modelu. Nie... rzeczywiście on istnieje ale jakoś nie pamiętam abym go widział na ulicy. Mam okno w pracy na ruchliwą ulicę i ferrari, bentley czy mustang/charger, to owszem, widuję ale to coś... Naćkane, bez linii ani proporcji, do tego obecne subaru to nie to, co kiedyś. Nie, do zwykłej jazdy to wolę inne japońskie albo koreańskie suvy, już nawet x3 albo jeep może być ale litości, nie samochód z wyglądem sprzed 15 lat i ze zszarganą opinią pod kątem awaryjności!.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX