Branża moto pyta: czemu składki OC wzrosły aż o połowę? I wysyła list do Marszałka Sejmu

Zaniżanie wypłacanych odszkodowań, zawyżanie stawek ubezpieczeń, wymuszanie na serwisach stosowania nieoryginalnych części - Polska Izba Motoryzacji ma sporo do zarzucenia Towarzystwom Ubezpieczeniowym. I wysyła list do Marszałka Sejmu

Polska jest na piątym miejscu od końca pod względem wypłaty odszkodowań wśród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Na domiar złego w ostatnich miesiącach składki ubezpieczeń zdrożały średnio o połowę. Podwyżki dotyczyły wszystkich kierowców - nawet tych, którzy mają bezszkodową historię. Polska Izba Motoryzacji stwierdza, że podwyżki są bezpodstawne. Przywołuje statystyki i wysyła list do Marszałka Sejmu.

Nieprawidłowości Towarzystw Ubezpieczeniowych

Towarzystwa Ubezpieczeniowe tłumaczą, że podwyżki są koniecznością, gdyż przez lata utrzymywały się na tym samym poziomie. Argument ten – co nie dziwi - budzi wiele
emocji. Ze statystyk wynika, że od 10 lat liczba wypadków w Polsce uległa zmniejszeniu i w związku z tym wypłaty odszkodowań powinny być wartościowo i ilościowo mniejsze. Czemu dzieje się jednak odwrotnie i stawki wypłat rosną?

Polska Izba Motoryzacji: Dlaczego nieprawidłowości Towarzystw Ubezpieczeniowych mają być pokrywane przez podwyższanie stawek OC?

Jak zauważa PIM, dopiero gdy pojawiły się kancelarie odszkodowawcze, Towarzystwa Ubezpieczeniowe zaczęły podnosić larum i windować stawki ubezpieczeń. Dzisiaj, po latach licznych procesów, płacą więcej z tytułu odsetek i kosztów zastępstwa procesowego niż – nierzadko - wynosiło samo odszkodowanie. Potwierdzeniem tego stanu jest publikacja Instytutu Badawczego Dróg i Mostów, w której widnieje zapis, że koszty sądowe T.U. za 2015 rok wzrosły ponaddwukrotnie w stosunku do roku 2014 r. Nasuwa się zatem pytanie, dlaczego nieprawidłowości T.U. mają być pokrywane przez podwyższanie stawek OC?

Nagminne zaniżanie odszkodowań

Do Polskiej Izby Motoryzacji napływa wiele skarg, które dotyczą prób wypłacenia zaniżonych odszkodowań. Ewenementem są te zaniżone o 100 proc. Izba jest w posiadaniu listu od właściciela niezależnego serwisu blacharsko–lakierniczego, który działa na terenie kraju od 1997 r. Sygnalizuje on duży problem związany ze współpracą z firmami ubezpieczeniowymi. Twierdzi, że T.U. działają na niekorzyść tego sektora.

Wspomniana firma serwisowa rocznie naprawia bezgotówkowo ok. 500 samochodów, gdzie każdy kosztorys jest weryfikowany przez ubezpieczyciela. Ten nagminnie nie uznaje stawek roboczogodziny, pomijając kwestię narzucania stosowania alternatywnych części. Co za tym idzie – nie zostaje wypłacona pełna kwota odszkodowania.

W celu uniknięcia i ostatecznego rozwiązania opisanych wyżej praktyk, w 2008 roku została przeprowadzona kontrola dotycząca wyliczenia stawki roboczogodziny. Audyt został przeprowadzony przez Polską Izbę Motoryzacji. Niestety wyliczona na jego podstawie stawka roboczogodziny nie jest honorowana przez Towarzystwa Ubezpieczeniowe i od 2008 r. wszystkie sprawy z roszczeniem kierowane są do sądu. Mimo, że niemalże wszystkie sprawy wspomniany serwis i tak w końcu wygrywa, ubezpieczyciele nie zmniejszają liczby składanych pozwów. Tego typu praktyki w 2015 r. dla Towarzystw Ubezpieczeniowych zakończyły się miliardem złotych strat. PIM wskazuje, że to właśnie dlatego Towarzystwa tak drastycznie zwiększyły stawki za OC w ostatnim czasie.

Co na to ubezpieczyciele?

Co na zarzuty PIM odpowiadają ubezpieczyciele? Sztandarowym argumentem, który ma uzasadnić podwyżki, jest wartość składek w Polsce w porównaniu do innych krajów UE. T.U. podkreślają, że nad Wisłą są one jednymi z najniższych. Ubezpieczyciele tłumaczą też, że od 2007 r. musieli zacząć doliczać VAT do kosztorysów, a rok później zmieniły się zapisy w Kodeksie Cywilnym, w którym jasno określono, że poszkodowany, w tym najbliższa rodzina, mają prawo do zadośćuczynienia. Trudno jednak uwierzyć w to, że drastyczne podwyżki z ostatnich miesięcy są pokłosiem zmian w prawie, które zaszły osiem lat temu.

List do Marszałka Sejmu

PIM wysłała list do Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego w sprawie bezpodstawnych podwyżek składek. Zaznacza w nim, że "(...) Dotychczasowe nieprawidłowości w procesie likwidacji szkód komunikacyjnych dokonywane przez Zakłady Ubezpieczeń, działają na obniżenie autorytetu Organów Państwowych w tym szczególnie Sejmu i Rządu Rzeczypospolitej Polskiej. Nawet gdyby istniały w niektórych Zakładach Ubezpieczeń podstawy do podwyżki cen polis, to nie istnieją uwarunkowania aby przeprowadzane to było w tak drastyczny sposób". Izba wypunktowała problemy z zaniżaniem kwot odszkodowań, zawyżaniem składek, nagminnym wymuszaniem na serwisach stosowania nieoryginalnych części zamiennych. Na razie PIM czeka na odpowiedź Sejmu.

Czy twoim zdaniem stawki za OC w Polsce są za wysokie?
Więcej o: