Nowy Ford Mustang | Ostrzejsza stylistyka, więcej mocy

Zdążył Wam się już znudzić nowy Ford Mustang? Nam też nie... A Ford przyszykował już facelifting. Choć wygląd nie zmienia się rewolucyjnie, to pojawiło się kilka ważnych nowości

Nowy Ford Mustang | Najwięcej zmieniło się pod maską.

Przede wszystkim z oferty definitywnie znika 3,7-litrowa V-szóstka. Z polskiej perspektywy to raczej ciekawostka, bo Mustang V6 nie był u nas oferowany. Ford jednak obiecuje także podrasowanie dwóch pozostałych silników. Zwłaszcza topowej V-ósemki. Mowa o lekkiej przebudowie jednostki, która poskutkuje zwiększoną mocą (aktualnie ma 421 KM), lepszymi osiągami i niższym spalaniem. Niestety, dokładne liczby i szczegóły techniczne poznamy bliżej premiery. 2,3-litrowego EcoBoosta również czekają poprawki.

Wraz z faceliftingiem debiutuje także nowa dwusprzęgłowa skrzynia biegów o 10 przełożeniach. Nowa konstrukcja to efekt mariażu pomiędzy koncernami General Motors i Fordem. Takie rozwiązanie pojawiło się już w Fordzie F-150 i nowym Chevrolecie Camaro. Największe zalety nowej skrzyni? Przede wszystkim błyskawiczne zmiany biegów. Ponadto nowa przekładnia ma pozwolić na uzyskanie niższego spalania. Ford przechwala się, że w Mustangu ma być "szybsza od PDK z Porsche".

Nowy automat będzie dostępny dla obydwu wersji silnikowych. Dla miłośników samodzielnego zmieniania biegów w ofercie pozostaje skrzynia ręczna (6 biegów).

Ford Mustang 2017Ford Mustang 2017 fot. Ford

Nowy Ford Mustang | Zmiany w wyglądzie

Nowy Ford Mustang nie przynosi rewolucji w wyglądzie. Zmiany zauważymy jednak bez lupy - muscle car stał się ostrzejszy. To zasługa nowych LED-owych reflektorów (z przodu i z tyłu), agresywniejszych zderzaków i wlotów powietrza oraz niżej poprowadzonej maski (dokładnie o 20 mm). Reszta zmian to wykończony czernią dyfuzor i mały spojler dla wersji GT.

Za ostrym wyglądem ma także podążyć bardziej sportowa jazda. Amerykanie wspominają m.in. o nowych amortyzatorach, poprawionym zawieszeniu i precyzyjniejszym układzie kierowniczym. Według zapowiedzi, Mustang tylko zyska na prowadzeniu (ma reagować szybciej i pewniej), a przy tym nie straci nic na komforcie.

Ford Mustang 2017Ford Mustang 2017 fot. Ford

Nowy Ford Mustang | Porządki we wnętrzu

Największą nowością w odświeżonym wnętrzu jest 12-calowy wyświetlacz, który może zastąpić klasyczne zegary. Jest to rozwiązanie inspirowane znakomitym wirtualnym kokpitem z Audi. Cyfrowe wskaźniki będzie można ustawić w jeden z 3 trybów: Normal, Sport oraz Track (tor). Kierowcy, którzy wybiorą wersję V8 będą mogli również - dzięki nowemu wydechowi - wybrać dźwięk rasowego, amerykańskiego silnika.

Wnętrze ma także być lepiej wykończone i kojarzyć się z klasą premium. Stąd zapowiedź materiałów wyższej jakości i nowych pakietów. Zaktualizowana zostanie także lista pokładowych systemów bezpieczeństwa. Jako przykład podano system zapobieganie kolizjom z funkcją wykrywania pieszych, radar mierzący odległość do pojazdu z przodu, asystenta pasa czy system ostrzegania kierowcy o zagrożeniu. Część systemów ma być zupełnie nowa, część działa w Mustangu już wcześniej, ale teraz została ulepszona.

Nowy Ford Mustang | Data premiery

Kiedy nowy Mustang wyjedzie na drogi? W Stanach Zjednoczonych już po wakacjach. My, w Europie, możemy się go spodziewać na zimę. Choć Ford unika jeszcze podania dokładnej daty. Bliżej premiery poznamy szczegóły techniczne liftingu.

Nie wiemy jeszcze czy nowy Mustang będzie droższy. W Polsce aktualnie kosztuje 159 000 zł z EcoBoostem i 180 000 zł z 5.0 V8 pod maską.

Czy podoba CI się Ford Mustang po liftingu?
Więcej o: