Korea Południowa zakazuje sprzedaży aut za oszustwa! Na liście producenci z Niemiec i Japonii

Początek roku dla BMW, Porsche i Nissana na rynku koreańskim rozpoczął się fatalnie. Władze azjatyckiego państwa zakazały sprzedaży dziesięciu modeli tych marek, a także nałożyły wysokie kary za sfabrykowanie dokumentów

Południowokoreańskie Ministerstwo Środowiska zakazało sprzedaży na terenie swojego kraju takich modeli jak BMW X5 M, Nissan Qashqai, Infiniti Q50, Porsche Macan S Diesel, Cayman SE Hybrid i Turbo, 918 Spyder, Cayman GTS, 911 GT3 oraz Panamera SE Hybrid.

To efekt śledztwa, które ruszyło miesiąc temu. Koreańskie ministerstwo postanowiło sprawdzić dokumenty  homologacyjne dostarczane przez grupę Volkswagen  w kontekście afery związanej z emisją spalin. W toku postępowania okazało się, że niemiecki producent nie był jedynym, który modyfikował dokumenty dotyczące emisji spalin i poziomu hałasu.

Po odrzuceniu certyfikatów dla dziesięciu modeli, sześć z nich jest nadal w sprzedaży, a cztery nie są już dostępne. Poza tym władze Korei Południowej nałożyły na trzech producentów kary o łącznej wysokości 7,17 miliarda wonów (5,9 mln dolarów).

W zeszłym roku władze Korei Południowej ukarały Grupę Volkswagen grzywnami w wysokości 15,98 mln dolarów. Zakazano przy tym sprzedaży 32 modeli produkowanych przez marki Volkswagen, Audi i Bentley. Powodem były nieprawdziwe dokumenty potwierdzające emisję spalin i poziom generowanego hałasu.

Czy Twoim zdaniem w Europie również powinno się tak ostro reagować na uchybienia producentów samochodów?
Więcej o:
Komentarze (8)
Korea Południowa zakazuje sprzedaży aut za oszustwa! Na liście producenci z Niemiec i Japonii
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • hiszpan25

    Oceniono 7 razy 7

    w sumie idac tym tropem mozna by zakazac poruszania sie tymi pojazdami. bo skoro mialy sfalszowane dokumenty homologacyjne to nie powinny byc dopuszczone do ruchu po drogach publicznych :)

  • Gość: Informator

    Oceniono 1 raz 1

    Idź dziś na ulicę i pooddychaj w Krakowie, może coś zakiełkuje.
    PS Jak się pozwoli kłamać wszystkim to żadne normy nie będą obowiązywać.
    Pozwolisz kłamać ale tylko o 50 %, a potem przyjdzie inny poszkodowany, że on chce o 51% itd.. to prowadzi donikąd. Sam pomyśl ..

  • Gość: T&T

    0

    No cóż, komentarze wywołane poprzez tę informację nasunęły mi pewną myśl... reagujemy na wycinki, fragmenty i odpryski zdarzeń na świecie, zwłaszcza na te, które przedostały się do mediów (bez kategoryzacji tychże). Tu chcemy zakazać ówdzie nakazać. Sądzę, że to nie rozwiązuje problemu. Potrzebne są systemowe zmiany społeczne. Hipokryzja, poprawność polityczna, konformizm są dywanikami, którymi przykrywamy codzienne brudy. Kto bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem. Zaczynajmy od siebie, poprzestańmy na małym, żyjmy świadomie, kierując się rozumem. Emocje dobre są w miłości, najgorsze w ustanawianiu praw.

  • Gość: ASD

    Oceniono 10 razy -4

    Pytanie tylko czy szanowny Urząd pytał ewentualnych konsumentów czy przypadkiem nie mają w d*pie numerków przy analizie spalin a chcieliby sobie kupić porszaka na którego odkładali całe życie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX