Aston Martin Vision 8 | Odważnie w przyszłość

Vision 8 to na razie tylko zabawa projektantów. Jednak Aston Martin twierdzi, że to w tym kierunku w przyszłości pójdą samochody marki

Aston Martin ostatnio nie zwalnia tempa.

Najpierw na początku roku został zaprezentowany następca DB9 - DB11. Aston dumnie wkroczył tym modelem w erę turbodoładowania - sercem DB11 jest bowiem podwójnie doładowana, 5,2-litrowa V-dwunastka o mocy 600 KM i 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Piękne superauto osiąga pierwszą setkę w 3,9 sekundy.

Aston Martin DB11Aston Martin DB11 fot. Aston Martin

Marka szykuje się teraz do kolejnej bardzo ważnej premiery. Brytyjczycy są już na ostatniej prostej do zbudowania swojego pierwszego crossovera w historii. W Walii rozpoczęto budowę nowej fabryki, a DBX ma trafić do salonów jeszcze przed 2020 rokiem.

Aston Martin DBXAston Martin DBX fot. Aston Martin

Brytyjczycy jednak nie skupiają się tylko na bieżących modelach i coraz częściej patrzą w przyszłość. Takim modelem jest właśnie koncepcyjny Vision 8, którego zdjęcia znajdziecie w naszej galerii. Auto czerpie z aktualnych samochodów Astona, ale proponuje zupełnie nową stylistykę. Bardzo prawdopodobne, że właśnie w tym kierunku pójdą nowe, produkcyjne modele marki. Vision 8 to na razie zabawa stylistów. Nic nie wiemy o technicznej stronie konceptu. Oprócz tego, że silnik został umieszczony centralnie.

Znacznie bliższy realizacji, a równie futurystyczny projekt Astona Martina to model AM-RB 001. Auto określane przez twórców mianem "nowej definicji supersamochodu" powstaje we współpracy z Red Bullem. Nowy hipersamochód ma ważyć mniej niż tonę i będzie mniejszy niż McLaren P1, ale zaoferuje dużo lepszy współczynnik mocy do wagi niż Koenigsegg One:1. Na razie wiadomo tylko, że szacowana cena jednego egzemplarza modelu AM-RB 001 wyniesie pomiędzy 2-3 mln funtów. Oficjalna premiera modelu nastąpi nie prędzej jak w 2018 roku. Szczegóły techniczne również pozostają tajemnicą.

AM-RB 001AM-RB 001 fot. Aston Martin

Najbliższe lata w Astonie zapowiadają się bardzo ciekawie. Jeżeli Brytyjczycy naprawdę zrealizują zapowiedziane projekty, to mogą poważnie namieszać w segmencie supersamochodów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.