Volkswagen Crafter | Pierwsza jazda | Prymus z Wielkopolski

Volkswagen Crafter produkowany jest w nowej, polskiej fabryce koncernu. Czy dostawczak z Polski podbije rynek? Mieliśmy okazję sprawdzić, jak jeździ

Niemcy aktualnie sprzedają 50 500 sztuk Crafterów rocznie, co daje 4,3% udziałów w segmencie transporterów C/D. Już za kilka lat – dzięki sprzedaży na poziomie 85 000 szt. rocznie – udział ma wyraźnie wzrosnąć. Docelowo we Wrześni będzie zatrudnionych aż 3 tysięcy pracowników, a w Wielkopolsce każdego roku będzie powstawać nawet 100 000 Crafterów. Volkswagen Samochody Użytkowe chce stać się znaczącym graczem na rynku. Nowy Crafter dołącza do mniejszych braci, modeli Caddy oraz Transporter, również produkowanych w Polsce, w zakładach Poznań-Antoninek. Założenia bardzo odważne, zwłaszcza że konkurencja w segmencie nie śpi. Czy Volkswagen ma szansę zrealizować te ambitne plany?

Uniwersalny, praktyczny i bezpieczny

4 modele bazowe, 3 długości i 3 wysokości nadwozia, dostępność napędów na przednią lub tylną oś, a także na cztery koła 4MOTION, mechaniczna lub automatyczna skrzynia biegów - nowy Crafter chce spełniać potrzeby wszystkich klientów. W wersji Van oraz Kombi nowy Crafter dostępny będzie z nadwoziem o długości 5986 mm, 6836 mm lub 7391 mm i wysokości 2355 mm, 2590 mm lub 2798 mm. Volkswagen przygotował też wersje z nadwoziem z pojedynczą lub podwójną kabiną, a także przystosował Craftera do zabudowy specjalnej.

Kierowcy docenią praktyczność dostawczaka - boczne drzwi przesuwne w zakresie 1311 mm, próg załadunku znajdujący się na wysokości 570 mm oraz drzwi tylne z możliwością otwarcia do kąta 270 stopni. Maksymalna przestrzeń załadunkowa to 18,4 m3, a dopuszczalna masa całkowita to nawet 5,5 tony (z napędem na tył).

Volkswagen CrafterVolkswagen Crafter fot. Filip Trusz

Pod maską pracuje dwulitrowy silnik TDI „EA 288 Nutz”, zgodny z normą Euro 6. Dostępne są trzy warianty mocy: 102, 140 albo 177 KM (BiTurbo). Miałem okazję przejechać się dwoma skrajnymi Crafterami. Ten 102-konny to zdecydowanie propozycja dla firm, które będą jeździć głównie po mieście, w korkach i nie potrzebują mocnego samochodu. W mało dynamicznej, spokojnej jeździe 2.0 TDI daje radę. I to nawet z obciążeniem. Problemy pojawiają się, kiedy chcemy przyspieszyć – 102 KM to zdecydowanie za mało. Co oczywiste, Crafter z podwójnie doładowanym dieslem nie ma już takich problemów. Rusza i rozpędza się bardzo chętnie, oferując naprawdę przyzwoite osiągi. Prędkość elektronicznie ograniczono do 165 km/h. Spalanie? Okolice siódemki. Pochwalić muszę też 8-biegowy automat. Świetnie dogadywał się z turbodieslem. A dzięki tej parze wrażenia z jazdy długim i ciężkim dostawczakiem są zaskakująco bliskie do zwykłego auta osobowego.

To też zasługa bardzo wygodnego wnętrza. Crafter jako pierwszy w klasie oferuje fotele ze znakiem jakości AGR. W topowej odmianie ergoActive fotel kierowcy ma pneumatyczne siedzisko, funkcję masażu oraz 14-stopniową regulację. Wykończenie i spasowanie elementów w kabinie to wysoki poziom znany z osobowych Volkswagenów. Również system multimedialny przeniesiono prosto z Golfa – działa bardzo szybko, intuicyjnie i sprawnie. Crafter stawia na praktyczność i całą masę wygodnych schowków. Projektanci wygospodarowali miejsce na telefon komórkowy, skaner kodów kreskowych, laptop i tablet, na butelki z wodą oraz na kubki z kawą dla kierowcy i pasażera. Pomyślano również o schowkach na latarkę, miarkę, okulary słoneczne, skoroszyt, rękawice robocze i wiele innych przedmiotów.

Volkswagen CrafterVolkswagen Crafter fot. Filip Trusz

Kolejny wspólny mianownik z autem osobowym to bardzo bogata oferta systemów bezpieczeństwa. Lista jest długa. Wymienimy tu tylko: aktywny asystent utrzymywania pasa ruchu, system automatycznej regulacji odległości „ACC”, system hamowania awaryjnego „Front Assist”, montowany seryjnie hamulec automatycznego hamowania po kolizji, system stabilizujący pojazd podczas podmuchów wiatru z boku, kamerę cofania, system kontroli odległości podczas parkowania, system ułatwiający wyjazd z miejsca parkingowego czy asystenta świateł drogowych.

W parkowaniu pomoże nie tylko kamera, ale także system Park Assist. Jednak na mnie największe wrażenie zrobił inny system pomagający w manewrowaniu. To Trailer Assist, który wspiera kierowcę podczas cofania Crafterem z podłączoną do niego przyczepą. Wciśnięcie się dostawczakiem z przyczepą w ciasne miejsce nie jest z nim problemem, nawet dla kogoś, kto nigdy nie jeździł tak dużym autem.

Summa Summarum

Na mnie nowy Crafter zrobił bardzo pozytywne wrażenie, ale czy takie samo zdanie mają dziennikarze na co dzień zajmujący się samochodami dostawczymi? Okazuje się, że tak: „Naprawdę bardzo dobry”, „Aktualnie najlepszy”, „Jeden z najlepszych w klasie”, „Volkswagen dał radę”, "Postarali się" - takie wypowiedzi słyszałem podczas prywatnych rozmów. Nowy Crafter nie jest przełomem w segmencie i nie deklasuje konkurentów, ale ma wszystko, żeby odnieść sukces. W tej klasie wiele zależy od cen i oferty, jaką producent przygotuje dla firm. Jeżeli Volkswagen wywiąże się z tego zadania równie dobrze, co z projektu samego samochodu, to we Wrześni będzie produkowany prawdziwy bestseller.

Gaz

Praktyczność, wiele wersji, systemy bezpieczeństwa, zróżnicowana oferta napędów, sprytnie zaprojektowane wnętrze

Hamulec

Podczas pierwszych jazd nie znaleźliśmy niczego, do czego można się przyczepić.

Jeszcze na długo przed pierwszymi jazdami nowym Crafterem mieliśmy okazję odwiedzić fabrykę Volkswagena we Wrześni. Serdecznie zapraszamy do naszej galerii, gdzie znajdziecie zdjęcia z samego środka nowoczesnych, wielkopolskich zakładów

Fabryka Volkswagena we WrześniFabryka Volkswagena we Wrześni fot. Filip Trusz

Czy Twoim zdaniem Volkswagen Crafter odniesie sukces na rynku?