Prototypy | Lamborghini Aventador | Kryzys wieku średniego

Supersamochód z Sant Agata Bolognese ma już sześć lat na karku i od tamtej pory nie przechodził żadnej poważnej modyfikacji. Inżynierowie z włoskiej stajni robią już jednak wszystko co w ich mocy, żeby samochód przeżył drugą młodość

Pod maską dotychczasowej wersji Lamborghini Aventador LP 700-4 pracuje silnik V12 o pojemności 6,5 litra. Jak wskazuje nazwa samochodu, jednostka rozwija 700 KM maksymalnej mocy. W odświeżonej wersji można się spodziewać lekkiego przyrostu tej wartości do przynajmniej 720 KM, które były oferowane w modelu Aventador Anniversario.

Poza zmianami pod maską pojawi się kilka modyfikacji, które poprawią aerodynamikę nadwozia. Być może będzie to kilka rozwiązań z topowego LP 750-4 Supeveloce. Na zamaskowanym egzemplarzu można zauważyć dodatkowe wloty powietrza w przednim zderzaku.

Z tyłu w oczy rzuca się ogromny dyfuzor z trzema końcówkami wydechu. Mimo mocnego kamuflażu widać, że tylny zderzak również się zmienił. Powiększono w nim otwory wentylacyjne służące do chłodzenia potężnej, dwunastocylindrowej jednostki.

Odświeżony Aventador zadebiutuje podczas targów motoryzacyjnych w Genewie, w marcu przyszłego roku. Oprócz wersji coupe pojawi się także roadster. To nie jedyna nowość od Lamborghini, która niebawem pojawi się na rynku. Firma przygotowuje model Huracan w ostrej odmianie Superleggera. Oklejony egzemplarz pojawił się jakiś czas temu na Nordschleife.