Uberem bez kierowcy

Według Ubera przyszłość motoryzacji należy do samochodów autonomicznych. Amerykańska firma od dawna testuje swój system. Ostatnio rozpoczęto jazdy z pierwszymi klientami

W odpowiedzi na rosnące zagrożenie ze strony bezpośredniego konkurenta, firmy Lyft, i General Motors Uber rozpoczął swój własny program testów autonomicznej jazdy. Na razie Uber nie ma jeszcze podpisanej umowy z żadnym konkretnym producentem na budowę floty autonomicznych taksówek. Firma sonduje rynek i szuka partnera. Do pierwszych testów wybrano Forda Fusion (bliźniak europejskiego Mondeo) oraz Volvo XC90.

Uber rozpoczął właśnie w Stanach, w mieście Pittsburgh, testy z udziałem pierwszych klientów. Po korzystających z usług Ubera może tam podjechać jeden z autonomicznych Fordów Fusion. Już niedługo na ulice Pittsburgh zostaną wysłane SUV-y Volvo.

Na razie nad autami czuwa kierowca-tester. Uber otwarcie przyznaje, że system autonomicznej jazdy wciąż potrzebuje pomocy w trudniejszych sytuacjach. Np. podczas ulewnego deszczu.

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.