Cadillac | Dwa okręty flagowe?

General Motors wpompował w Cadillaca grube miliony dolarów. To właśnie dlatego w ostatnich miesiącach możemy obserwować szeroko zakrojoną ofensywę amerykańskiego producenta. A to "dopiero początek"

Cadillac narobił sporo zamieszania podczas niedawnego Concours d’Elegance w Pebble Beach. Amerykanie zaprezentowali tam model Escala - swoją wizję klasy premium przyszłości. Długość konceptu przekraczała 5,3 metra, a pod maską pracowała nowa 4,2-litrowa V-ósemka TwinTurbo o mocy 500 KM. Wielu fanów marki zadawało sobie pytanie, czy Escala jest tylko stylistyczną zabawą czy może wyrośnie z niej w przyszłości produkcyjny model.

Szef Cadillaca, Johan de Nysschen, postanowił ustosunkować się do plotek i spekulacji. Po raz kolejny potwierdził, że marka bardzo poważnie planowała wyprodukowanie sedana CT8, limuzyny o klasę większej od CT6. Plany jednak zostały "zmienione". Cadillac skłania się teraz bardziej do stworzenia dużego, 4-drzwiowego coupe na wzór Eskali. Zbudowany na bazie CT6 nowy model stałby się flagowym pojazdem amerykańskiego producenta.

Ale nie on jeden. Cadillac szykuje też drugi okręt flagowy dla swojej floty - luksusowego SUV-a. Auto owiane jest jeszcze tajemnicą, ale Johan de Nysschen wspomina o nim po raz kolejny. Możemy się więc spodziewać, że już niedługo zostanie zaprezentowany koncept takiego samochodu.

Oprócz dwóch najdroższych propozycji, Amerykanie pracują także nad kolejnymi crossoverami, które dołączą do modelu XT5. Inny projekt to mały sedan, podobny rozmiarami do Mercedesa CLA. Mniejszy brat ATS ma być tylnonapędówką.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.