Policja do kierowców: Jeździjcie szybciej w miejscach odcinkowego pomiaru prędkości

Kierowcy boją się odcinkowego pomiaru prędkości. System, który miał zwiększać bezpieczeństwo na drogach, powoduje też korki

Mandat prosto z nieba. Drogówka testuje nową broń

W 17 miejscach w Polsce działa odcinkowy pomiar prędkości. Do końca roku ich liczba wzrośnie do 29. OPP ma nad tradycyjnymi fotoradarami sporą przewagę, bo nie prowokuje tzw. efektu kangura, czyli nagłego przyspieszania po minięciu miejsca, w którym stoi urządzenie. Nikt nie spodziewał się jednak, że kierowcy będą zwalniać aż tak bardzo.

W rozmowie z moto.pl Główny Inspektorat Transportu Drogowego, który zarządza fotoradarami i systemem OPP, nie był w stanie stwierdzić, czy kierowcy faktycznie jeżdżą na tyle wolno, by tamować ruch. - Nie posiadamy takich danych. Policja też ich nie posiada - dowiedzieliśmy się w Inspektoracie. Tymczasem to policja apelowała, by kierowcy w miejscach obowiązywania OPP nie jeździli zbyt wolno.

- Policja nie ma dostępu do danych z systemu OPP, bo nie jest jego zarządcą. Nie oznacza to jednak, że nie otrzymuje zgłoszeń i nie podejmuje w tych sprawach interwencji. Trzeba pamiętać, że nie tylko zbyt szybka, ale również zbyt wolna jazda może grozić mandatem - przypomina policja. - Przesadna ostrożność wynika zapewne z niewiedzy. Kierowcy nieznający przepisów dla bezpieczeństwa nie przekraczają limitu 50 km/h, bez względu na rodzaj drogi, którą podróżują - usłyszeliśmy w Komendzie Głównej Policji.

Faktem jest, że za przekroczenie prędkości w Polsce grozi mandat do 500 zł, a nawet odebranie prawa jazdy. Ale i zbyt wolna jazda może słono kosztować. Za blokowanie ruchu drogówka może ukarać kierowcę nawet 500-złotowym mandatem. Jeśli na drodze stoi znak C-14, informujący o minimalnej prędkości, którą można podróżować, a kierowca nie zastosuje się do nakazu, grozi mu kara w wysokości 100 zł.

Gdzie i jak działa OPP (Odcinkowy Pomiar Prędkości)

System OPP oblicza czas, który upłynął od chwili minięcia pierwszej bramki do momentu przejechania przez drugą bramkę. Na tej podstawie wylicza średnią prędkość przejazdu na monitorowanym odcinku. Jeśli będzie ona większa, niż pozwalają limity, kierowca otrzyma mandat. O ile większa? Zasada jest identyczna jak w przypadku fotoradarów. Przekroczenie prędkości o 10 km/h i mniej nie jest rejestrowane. Nikt nie sprawdza kierowców tzw. metodą na partyzanta - wszystkie miejsca kontroli są odpowiednio oznakowane.

Odcinkowy Pomiar PrędkościOdcinkowy Pomiar Prędkości Źródło: CANARD/GITD

Na stronie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym czytamy: Rozwiązanie to jest wykorzystywane m.in. we Włoszech, a jego funkcjonowanie zaowocowało zmniejszeniem liczby wypadków o 19 proc., spadkiem liczby rannych o 27 proc. oraz o 51 proc. niższym wskaźnikiem śmiertelności wskutek tragicznych zdarzeń drogowych w miejscach objętych kontrolą. GITD zapewnia, że lokalizacja miejsc pomiaru w Polsce nie jest przypadkowa. OPP nie działa na autostradach i drogach ekspresowych. Wybrano wyłącznie niebezpieczne odcinki dróg.

Poprawa bezpieczeństwa to priorytet, ale OPP to również narzędzie zasilające budżet. Po trzech tygodniach od uruchomienia systemu jedynie w czterech lokalizacjach zarejestrowano około 1,5 tys. wykroczeń. Pełna lista lokalizacji znajduje się poniżej.

Odcinkowy pomiar prędkości - mapaOdcinkowy pomiar prędkości - mapa Źródło: CANARD/GITD

Lista lokalizacji OPP: - Łosiów, - Łuszczów, - Karniewo, - odcinek Zwierki-Zabłudów, - Kluki, - Kolbuszowa, - Krościenko Wyżne-Iskrzynia, - Lubin, - Strachówka-Warmiaki, - Gorzyce (dwie lokalizacje), - Wilcza-Nieborowice, - Radlin, - Rybitwy-Polesie, - Szymaki, - Pawłowo, - Szlichtyngowa - Górczyna.

ZOBACZ TAKŻE:

Lepiej, żeby Twój samochód nie znajdował się na tej liście | Najczęściej kradzione auta w Polsce

INNE LINKI:

Straż miejska straciła fotoradary. Jak zareagowali kierowcy?

Jak nie stracić prawa jazdy? Wystarczy powiedzieć, że...

KNF: Polisy OC są zbyt tanie. Będą podwyżki cen

Czy Twoim zdaniem OPP będzie skutecznym batem na piratów drogowych?
Więcej o: