Uber rośnie w siłę | Strategiczny sojusz z Toyotą i autonomiczna jazda

O Uberze nie przestaje być bardzo głośno. Firma właśnie ogłosiła, że sprzymierzyła się z największym producentem samochodów na świecie, koncernem Toyota

Prototypy | Autonomiczny Chevrolet Bolt | Uber w tarapatach

Uber i Toyota podpisały właśnie wstępną umowę o nawiązaniu ścisłej współpracy. W najbliższych tygodniach przedstawiciele obydwu firm usiądą do negocjacji i ustalą wszystkie szczegóły. Decyzja Ubera o związaniu się z japońskim koncernem nie może dziwić - to właśnie Toyoty są najczęściej wybieranymi samochodami przez kierowców startupu.

W myśl porozumienia Toyota ma przygotować dla Ubera bardzo korzystne formy finansowania samochodów na preferencyjnych zasadach. Toyota Financial Center zaoferuje kierowcom elastyczne formy leasingu, dostosowane do potrzeb każdego z nich. Kierowcy będą mogli liczyć na krótki okres leasingu, bardzo niskie comiesięczne kwoty do zapłacenia, wymianę samochodu na nowy po kilku latach, brak wkładu własnego i możliwość dokonywania opłat bezpośrednio ze swoich zarobków generowanych podczas świadczenia usług pod szyldem Ubera. Oferta będzie dotyczyła samochodów marki Toyota oraz Lexus.

Sojusz z Toyotą to nie jedyny projekt, w jaki Uber się ostatnio zaangażował. W odpowiedzi na rosnące zagrożenie ze strony bezpośredniego konkurenta, firmy Lyft, i General Motors Uber rozpoczął swój własny program testów autonomicznej jazdy. Na razie Uber nie ma jeszcze podpisanej umowy z żadnym konkretnym producentem na budowę własnej floty autonomicznych taksówek. Firma sonduje rynek i szuka partnera. Przypomnijmy, ostatnio pojawiały się plotki, że Uber zainteresowany jest kupnem 100 000 Mercedesów klasy S. Do pierwszych testów wybrano jednak Forda Fusion:

Ford Fusion UberFord Fusion Uber fot. Uber

ZOBACZ TAKŻE:

Uber skasuje nas za czekanie

INNE LINKI

Toyota pokazała odświeżoną Corollę

Uber ma się dobrze. Chce kupić 100 tysięcy Mercedesów klasy S

Przetarg na limuzyny dla BOR | Zwycięska limuzyna może mieć problem z poduszkami powietrznymi

Czy korzystasz z usług Ubera?
Więcej o: