Skandal w Volkswagenie | VW zaniżał też spalanie silników benzynowych

Nowe ustalenia wewnętrznego audytu w Volkswagenie mówią, że koncern zaniżał emisję CO2 nie tylko w silnikach Diesla, ale także w benzynowych. Sprawa może dotyczyć 800 tys. aut

Skandal wokół Volkswagena nie cichnie. Niedawno informowaliśmy, że afera może dotyczyć nie tylko silników montowanych w modelach Volkswagena, Seata i Skody, ale również 3-litrowych diesli pracujących pod maskami Porsche i Audi. Teraz wewnętrzny audyt w Volkswagenie wykazał nieścisłości w emisjach CO2. Oznacza to, że jego wartość, a zatem również średnie zużycie paliwa, było zaniżane. Jak czytamy w komunikacie prasowym, "sprawa dotyczy w większości samochodów z silnikami Diesla". Czy zatem afera "Volkswagen gate", jak nazywa ją wielu komentatorów, obejmie również jednostki benzynowe? Otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie od przedstawicieli Volkswagena, że nie jest to pomyłka - spalanie zaniżano i w silnikach Diesla, i w jednostkach benzynowych 1.4 TSI ACT z odłączanymi cylindrami.

-Od samego początku naciskałem, aby bezwzględnie i w pełni wyjaśnić wszelkie zdarzenia. Nic ani nikt nie może zostać z tego wyłączony. To bolesny proces, ale nie ma innej drogi. Dla nas liczy się jedynie prawda. Jest ona warunkiem gruntownej odnowy, której potrzebuje Volkswagen" - powiedział Matthias Müller, prezes zarządu Volkswagen AG. -Zarząd Volkswagen AG ogromnie ubolewa z powodu zaistniałej sprawy i podkreśla, że będzie kontynuował wyjaśnianie wszelkich zdarzeń z całą przejrzystością - dodał.

Jak wyliczył Volkswagen, sprawa może dotyczyć 800 tys. samochodów. Ryzyko finansowe z nią związane oszacowano na 2 mld euro.

ZOBACZ TAKŻE:

Volkswagen Tiguan | Długo wyczekiwana premiera

źródło: Okazje.info

Więcej o: