Nurburgring | Koniec z rekordami

Wieloletni szał związany z ustanawianiem nowych rekordów na północnej pętli Zielonego Piekła dobiegł końca. Kolejnych rekordów nie będzie

Wideo | Nurburgring | Rekordy to nie wszystko

Jakie auto seryjne jest najszybsze na Nurburgringu? Który hot-hatch wykręcił najlepszy czas? Czy nowa wersja Nissana GT-R pokona najnowsze wcielenie 911 Turbo? Takimi pytaniami żyli fani motoryzacji liczący każdą setną część sekundy. Większość znała na nie odpowiedzi, a bycie na czasie w pewnym momencie nie było takie łatwe. Ale teraz ma się to zmienić.

Wszystko za sprawą wypadku, do jakiego doszło w marcu tego roku podczas zawodów VLN Endurance. Jann Mardenborough siedzący za kierownicą Nissana GT-R Nismo GT3 stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z toru, czego rezultatem była śmierć jednego z widzów. Od tego czasu pojawiły się ograniczenia prędkości na niebezpiecznych odcinkach, ale na tym się nie skończyło. Zarząd toru zdecydował, że bicie rekordów przejazdu zostanie zakazane podobnie, jak podawanie ich do wiadomości publicznej. Nawet w przypadku, gdy producent będzie miał wykupiony cały tor wyłącznie do własnej dyspozycji. Na razie zakaz ma obowiązywać do końca roku. Wtedy okaże się, czy zostanie on podtrzymany, czy zniesiony.

ZOBACZ TAKŻE:

Nurburgring | Obsesja producentów

Partner - materiał

zobacz wybrane produkty

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.