Skradziono Lamborghini red. naczelnego Moto.pl

Dzisiaj w nocy z prywatnego garażu na strzeżonym osiedlu w warszawskiej dzielnicy Wawer skradziono białe Lamborghini Huracan, należące do redaktora naczelnego Martina Śliwy

Lamborghini Huracan i modelka | Lepsza wersja

Sportowe auto, jak każdej nocy, było zaparkowane w zamkniętym garażu przybudowanym do domu jednorodzinnego. Złodzieje wykazali się dużym sprytem, bo nie kradnąc z domu kluczyków udało im się wyjechać z garażu oraz terenu zamkniętego osiedla. Prawdopodobnie biały Huracan został skradziony za pomocą lawety, bo gdyby udało się odpalić samochód, głośny dźwięk wydechu obudziłby właściciela lub sąsiadów. Na to według funkcjonariuszy policji i ochrony wskazują ślady.

Wszystkich, którzy w godzinach nocnych widzieli lub dziś zauważą białe Lamborghini Huracan o numerach rejestracyjnych WB 7630J, proszeni są o natychmiastowy kontakt z policją lub naszą redakcją. Znaki szczególne to brak tablicy rejestracyjnej w przedniej części nadwozia oraz niewidoczne na opublikowanych zdjęciach zarysowanie z prawej strony przedniego zderzaka.

Żart na Prima Aprilis

ZOBACZ TAKŻE:

Lamborghini Huracan LP 610-4 | Test | Warto mieć marzenia