Koncern samochodowy GM przez 2 dolary oszczędności zapłaci wielomilionową karę

Montowali wadliwe części, zginęło przez to 13 osób. Mimo wiedzy inżynierów i zarządu nikt nic nie robił. Dziś firma musi zapłacić 35 mln dolarów grzywny i naprawić 2,6 mln samochodów na własny koszt

Ile kosztuje ludzkie życie? Czasem zamiast wprowadzać kosztowne zmiany dla bezpieczeństwa lepiej jest biernie czekać na tragedię i wypłacić odszkodowanie bliskim ofiar. Firmy przemysłu motoryzacyjnego znają te mechanizmy i czasem postępują podobnie.

Volkswagen uruchomił w Polsce produkcję nowego silnika

W przypadku General Motors chodzi o wadliwe moduły zapłonowe montowane w samochodach przeznaczonych na rynek amerykański (m.in. Chevrolet Cobalt i Saturn Ion). Zazwyczaj wszystko działało jak należy, ale czasem dochodziło do samoczynnego wyłączenia zapłonu podczas jazdy, co skutkowało odcięciem wspomagania hamulców i układu kierowniczego. Według władz, awarie tego typu doprowadziły do śmierci 13 osób. Inżynierowie, a także zarząd firmy, wiedzieli o możliwości wystąpienia usterki już w 2001 roku. Firma zwlekała z ogłoszeniem akcji serwisowej oszczędzając w ten sposób 2 dolary na każdym module. Problem dotyczy 2,6 mln samochodów.

Opel Astra - ogłoszenia

Za oszczędności rzędu niecałych 5 mln dolarów firma słono zapłaci. Kara nałożona za zwłokę na General Motors wynosi 35 mln dolarów i tak jest stosunkowo niewielka. Firmę czeka jeszcze akcja przywoławcza. Naprawa każdego samochodu z pewnością będzie droższa, niż 2 dolary, nie mówiąc o kosztach nowych modułów. Firma Delphi pracuje pełną parą nad ich dostarczeniem.

ZOBACZ TAKŻE:

Skoda Superb | Marcowy lider sprzedaży!

źródło: Okazje.info

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.