Ogrom konceptów Daihatsu

Daihatsu bije rekordy pod względem ilości prezentowanych prototypów. Podczas salonu samochodowego w Dżakarcie na stoisku tej japońskiej firmy można zobaczyć osiem nowości

Po wycofaniu się z rynku europejskiego mamy mniejszą możliwość obserwowania aktywności marki Daihatsu (własność Toyoty). A ta jest całkiem spora. Podczas salonu samochodowego w Dżakarcie Daihatsu pokazało aż osiem modeli koncepcyjnych. Wszystko wskazuje na to, że Azja Południowo-Wschodnia jest teraz dla tej małej japońskiej marki najważniejszym regionem.

Samochody w stylu manga

W zeszłym roku w stolicy Indonezji na stoisku Daihatsu można było oglądać malutki kabriolet D-R i jego uterenowioną wariację D-X. W tym roku D-R zyskało stały dach i pojawiło się jako D-R Estate. Jest więc szansa, że Daihatsu Copen doczeka się następcy.

Ayla to nieco większy (segment B) model, który do Dżakarty przypłynął w trzech odsłonach: sportowej, luksusowej i terenowej. Każda z nich ma własny, oryginalny pas przedni i elementy wykończenia właściwe dla prezentowanego stylu.

W segmencie A są dwie propozycje: NC-Y i NC-Z o różnym wyglądzie, a dla dużej rodziny siedmioosobowy UFC 2 Concept. Jest to tańsza interpretacja rodzinnego minivana, po zeszłorocznym UFC z przesuwanymi tylnymi drzwiami.

Na deser jeszcze CUV. Tak, to nazwa prototypu, a nie tylko określenie przeznaczenia. Mały crossover oferuje możliwość zmiany aranżacji drugiego rzędu foteli i ma tylne drzwi otwierane "pod wiatr".

Obecnie Daihatsu oferuje w Indonezji cztery modele osobowe: Ayla, Xenia, Sirion i Terios. Wszystkie poza Teriosem są stosunkowo nowe.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.