Salon Genewa 2013 | Pininfarina Sergio

Sergio Barchetta to hołd złożony Sergio Pininfarinie, synowi założyciela włoskiego studia stylistycznego

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Carozzeria Pininfarina została ufundowana w 1930 roku. Założycielem był Batista "Pinin" Farina. Z czasem firma stała się sławna tworząc kreacje najpiękniejszych włoskich (i nie tylko) samochodów sportowych, jak Alfa Romeo, Cisitalia, czy od 1952 roku Ferrari. Po śmierci Batisty w 1966 roku firmę przejął jego syn Sergio i zarządzał nią do 2001 roku przekazując ją swoim dzieciom. Zmarł w zeszłym roku.

Zespół Pininfariny postanowił stworzyć projekt, którym uczci pracę i twórczość Sergia. Żeby nie było żadnych wątpliwości prototyp nazwano Pininfarina Sergio. Za bazę posłużyło Ferrari 458, z którego pożyczono całe podwozie i układ napędowy. Dzięki niemu Sergio może osiągnąć pierwszą setkę w 3,4 sekundy i rozpędzić się do 320 km/h.

A co można powiedzieć o nadwoziu? Prototyp Sergio jest idealnym przykładem na to, że prosty, wręcz minimalistyczny design może być piękny i emocjonujący. Przód w kształcie klina przypomina nieco prototypy z lat 70., tył zaś pozbawiony jest modnych ostatnio owadzich motywów. Zaskakujący jest brak przedniej szyby. Pininfarina zapewnia, że nawet przy wysokich prędkościach nie ma mowy o urywaniu głów pasażerów. Odpowiada za to odpowiednio ukształtowany przód kierujący strugę powietrza nad kabinę. Niestety mimo to, jazda bez kasku tym autem do rozsądnych nie należy.

Co ciekawe Pininfarina podkreśla, że nadal jest wierna tradycji budowania samochodów na specjalne zamówienie, a nie tylko prezentowania prototypów podczas salonów samochodowych. To oznacza, że zamówienie sobie Pininfariny Sergio jest jak najbardziej możliwe.

>>> Alfa Romeo - sporo emocji za niewielkie pieniądze <<<

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.