OPEL AGILA 1.2 16V - TEST 30 000 km

Nie tylko dla orłów. Agilą, małym autkiem, przejechaliśmy już ponad 30 000 km. Miejski mikrovan zawiózł nas także na wyprawę Szlakiem Orlich Gniazd.

TEST 30 000 km OPEL AGILA 1.2 16V

Stan licznika na początku testu: 4057 km

Przebieg: 35 123 km

Przebieg od momentu rozpoczęcia testu: 31 066 km

Średnie testowe zużycie paliwa: 7,1 l/100 km

Usterki: drgająca wskazówka obrotomierza (przy 27 628 km), bąble na dwóch przednich oponach Kleber C 601 TK MD 165/60 R 14 (przy 28 532 km)

Zanim dotarliśmy pod Pieskową Skałę, samochód intensywnie przemierzał warszawskie ulice. W gęstym ruchu miejskim doceniliśmy jego zwartą budowę i doskonałą widoczność z miejsca kierowcy. Małe wymiary i układ kierowniczy ze wspomaganiem znakomicie ułatwiają parkowanie - Agilę można "wcisnąć" nawet na połówkę miejsca parkingowego (niestety, trzeba płacić jak za całe). Nie dziwi, że w Europie już 200 tys. osób wybrało Agilę jako miejskie wozidełko. W Polsce Agila jest liderem segmentu mini plus z 75-procentowym udziałem.

4=5

To nie błąd matematyczny, ale wynik modernizacji Agili, która od września 2002 roku produkowana jest w wersji pięciomiejscowej. Dodatkowe, środkowe miejsce na tylnej kanapie wzbogacono o pasy bezpieczeństwa i zagłówek. Poprawione wnętrze nic nie straciło ze swej funkcjonalności. Docenią je zarówno jadące z tyłu dzieci, które dzięki podwyższeniu tylnej kanapy lepiej widzą, co dzieje się z przodu, jak i starsi, którym wygodniej wysiadać z auta. W Agili, która jest krewniaczką Suzuki Wagon R+, zastosowano pomysłowo składaną tylną kanapę. Podczas kładzenia oparcia poduszki siedzisk samoczynnie się opuszczają i podłoga powiększonego do 1250 l bagażnika jest całkowicie płaska.

NA SKRZYDŁACH

Benzynowa 75-konna jednostka zapewnia sprawne ruszanie spod świateł nawet z czterema pasażerami. W czasie ruszania konieczne jest jednak zachowanie wysokich obrotów, bo w przeciwnym razie silnik "rozkręca się" bardzo powoli, a wtedy nie ma mowy o dynamicznej jeździe. Także podczas przyspieszania silnik wymaga wysokich obrotów, co nie dziwi w jednostce 16-zaworowej. Czas rozpędzania od 0 do 60 km/h wynosi 6,4 s, zaś do 100 km/h - 14,9 s (mierzone przy przebiegu 13 634 km). Po dotarciu silnika - co nastąpiło po przejechaniu około 20 000 km - czas rozpędzania skrócił się do 14,1 s.

Dynamiczna jazda miejska odbija się na zużyciu paliwa, które w takich warunkach dochodzi do 8,2 l/100 km. Delikatniejsze obchodzenie się z pedałem gazu nagradzane jest spalaniem poniżej 7,3 l/100 km. Na trasie podczas spokojnej i płynnej jazdy spalanie nie przekracza nawet 6 l/100 km.

Jak wynika z badań trakcyjnych przeprowadzonych przez "Motomagazyn", założenie opon o rozmiarach 155/70 R 14 (seryjne mają szerokość 165 i profil 65) pozwoliłoby podczas jazdy z prędkością powyżej 120 km/h na zmniejszenie obrotów silnika i oszczędności w zużyciu paliwa. Wszelki pośpiech jest jednak w Agili niewskazany - wzrasta zużycie paliwa, podobnie jak hałas "wysoko kręconego" silnika.

Po przekroczeniu 20 000 km przebiegu silnik dotarł się i nie tylko pracuje ciszej, ale chętniej nabiera obrotów. Nieznacznie spadło także zużycie paliwa - średnio do 7,1 l/100 km.

Przy wyprzedzaniu trzeba pamiętać o redukcji biegu. Dla przykładu rozpędzanie auta od 60 do 100 km/h na czwartym biegu trwa 15,7 s, zaś na trzecim o jedną trzecią (!) mniej - 10,5 s.

START

Bogate wyposażenie testowanej Agili (klimatyzacja, odsuwany dach, radio i odtwarzacz CD) zachęca do dłuższych podróży. Dostępne w opcji koła na aluminiowych obręczach są szersze od standardowych, dzięki czemu auto spokojniej reaguje podczas jazdy po koleinach. Ta opcja jest szczególnie warta polecenia, gdyż mały rozstaw kół i wysoko położony środek ciężkości sprawiają, że Agila chętnie buja się na koleinach.

Umieszczony na środku deski rozdzielczej termometr pokazujący temperaturę zewnętrzną bardzo przydaje się w okresie jesienno-zimowym. Szkoda tylko, że wnętrze auta tak łatwo zaparowuje. Częściowo winę za to ponoszą głośniki zamontowane na desce rozdzielczej - nad nimi tworzą się nieprzezroczyste pasy. W gorące letnie dni schładzała nas klimatyzacja. Trzeba jednak pamiętać, że napęd sprężarki klimatyzatora pochłania kilka koni mocy silniczka Agili i zwiększa zużycie paliwa z 0,72 l/h do 1,30 l/h (co sprawdziliśmy, włączając klimatyzację na biegu jałowym). Zbadaliśmy także dokładność wskazań prędkościomierza i dla prędkości powyżej 50 km/h błąd nie przekracza 5%, co jest typowym wynikiem w tej klasie aut. Ponieważ prędkościomierz zawyża wskazania, kierowca jest po "bezpiecznej" stronie ograniczenia.

ORZEŁ DO BAZY

Testowana Agila okazała się bezawaryjna. Silnik nie zużywał oleju i pomiędzy przeglądami nie były potrzebne dolewki. Badany dystans przebyliśmy samochodem wyposażonym w oryginalne okładziny hamulcowe. Po przejechaniu 27 628 km wskazówka obrotomierza zaczęła drgać podczas zwiększania obrotów. Zarówno silnik, jak i pozostałe elementy podwozia pracowały podczas testu bez usterek i nasz "orzeł" bez przygód wracał do bazy.

Bezpieczeństwo podnosił układ antypoślizgowy ABS. Na szczęście, nie musieliśmy skorzystać z dwóch poduszek powietrznych, napinaczy pasów bezpieczeństwa (z ogranicznikami siły napięcia) oraz ze wzmocnień w drzwiach.

Jedynie nawierzchnia potrafiła nas zaskoczyć - "nabiliśmy" dwa bąble na obu przednich oponach. Przebieg auta wynosił wtedy 28 532 km. Zgłosiliśmy się na wymianę opon do serwisu Opel Miniewski. Niestety, w magazynach nie było już letnich Kleberów C 601 TK MD, "obuliśmy" więc naszą Agilę w Goodyeary Eagle Ventura, które bardzo dobrze wypadły w naszym teście opon ("MM" 3/2001). Ciche opony dobrze sprawdziły się zarówno na suchej, jak i mokrej nawierzchni.

Na zakończenie testu samochód poddaliśmy przeglądowi w znanej nam autoryzowanej stacji Opel Miniewski. Stan samochodu oceniono jako dobry. Wymieniony został olej, filtry oleju i powietrza, a także... filtr powietrza wentylacji. Przedstawiciele serwisu dodali, że według książki obsługi wymiana tego filtra zalecana jest co dwa lata, lecz w polskich warunkach dużego zapylenia na drogach jest to zbyt długi okres. Serwisanci mieli rację - poprzedni filtr był w znacznym stopniu zapchany. Z nowym intensywność przepływu powietrza znacznie się poprawiła, a w raz z nią szybkość usuwania pary z szyby. Skrócił się także czas nagrzewania wnętrza samochodu.

Silnik Agili nie wymaga częstej obsługi. Dwa wałki rozrządu napędzane są łańcuchem, wytrzymującym przebieg kilkakrotnie dłuższy od stosowanych w innych typach silników zębatych pasków rozrządu. Świece zapłonowe wymienia się co 60 000 km. Także jakość paliw sprzedawanych w Polsce jest na tyle wysoka, że nie powoduje powstawania nagarów i szlamów.

Po ponad półrocznej eksploatacji okazało się także, że warto zmienić pióra wycieraczek - w najbliższych zimowych miesiącach będą ciężko pracować. Zdecydowano, że nie ma sensu opóźniać wymiany klocków hamulcowych, których żywot zbliżał się do końca. Założono twardsze, kosztujące 175 zł. Od 2002 roku do Agili w ofercie są klocki hamulcowe jednego rodzaju, kosztują 121 zł. Za całość przeglądu łącznie z częściami zapłaciliśmy 800 zł (ceny przeglądów mogą być różne w zależności od serwisu i regionu, w którym ich dokonano).

Agila jest chyba trochę niedoceniana w naszym kraju. A szkoda, bo to wygodny samochód miejski, który podczas weekendu sprawdza się nawet na turystycznych szlakach.

Więcej testów w najnowszym jubileuszowym Motomagazynie - w kioskach do końca stycznia