Zamień psa na samochód

Jeśli zależy Ci na ekologii powinieneś zamienić swojego czworonożnego przyjaciela na samochód, np. Toyotę Land Cruiser. Dlaczego?

Robert i Brenda Vale z nowozelandzkiego Uniwersytetu Victorii zajmują się m.in. porównywaniem psów do innych rzeczy codziennego użytku pod kątem ich ekologiczności. Jednym z nich jest jazda samochodem.

>>> Toyota Land Cruiser - solidna terenówka z drugiej ręki <<<

Nie obyło się bez danych naukowych. Tak więc jak twierdzą uczeni przeciętny pies spożywa 90 g mięsa i 156 g płatków na każdą 300-gramową porcję suchej karmy. To oznacza, że aby móc wyprodukować roczny zapas żarcia dla naszego kudłatego przyjaciela potrzeba 0,84 ha ziemi.

Dla kontrastu podano Toyotę Land Cruiser, która rocznie przejeżdżając 10 tys. km zużywa 55,1 gigadżula energii na rok. Naukowcy policzyli energię potrzebną nie tylko do napędu sporej terenówki, ale też do jej zbudowania. Z wyliczeń wynika, że do wytworzenia takiej ilości energii wystarczy 0,41 ha, czyli aż o ponad połowę mniejszy obszar, niż ten potrzebny do wyżywienia psa.

My nie twierdzimy, że zakup SUVa to świetny pomysł, ale to ciekawe że są one obwiniane za szkody dla środowiska, podczas gdy zwierzęta domowe są zupełnie ignorowane - wyjaśnia Robert Vale

Miłośnicy kotów także nie mają powodów do radości. Wyliczenia naukowców pokazują, że utrzymanie kota obciąża środowisko w podobny sposób, co posiadanie Volkswagena Golfa.

>>> Volkswagen Golf - nr 1 wśród aut używanych <<<

Tę i więcej rewelacji można znaleźć w książce "Time to Eat the Dog? The Real Guide to Sustainable Living". Niestety nie dowiemy się z niej ile CO2 na km spaceru emituje przeciętny pies, ale cieszy nas że z pewnego punktu widzenia samochody są bardziej eko niż sama natura.

ZOBACZ WIĘCEJ:

TOP 5 | Consumer Reports radzi: Unikajcie tych aut

Mini Cooper S Bayswater - test | Liczy się uśmiech

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.