Tramontana i 888 koni mechanicznych

Trzy lata temu hiszpańska firma pochwaliła się zdjęciami obłędnego sportowego auta, wyglądającego jak połączenie myśliwca, bolidu Formuły 1 i rekina młota. Dziś dowiadujemy się, że Tramontana pracuje nad jeszcze bardziej radykalnym samochodem

Gdyby tak u nas... Ile i jakie sportowe auta kupują Niemcy?

Tramontana R to jedno najbardziej szalonych aut jakie kiedykolwiek powstały. I nie chodzi wyłącznie o kosmiczny, może nieco groteskowy, wygląd ( zobacz w naszej galerii ). Auto, którym bez obciachu mógłby na co dzień jeździć Darth Vader, waży zaledwie 1270 kilogramów. To jakieś 100 kilogramów mniej od podstawowej wersji nowej Astry. Na tym jednak nie koniec, bo najtańszą odmianę niemieckiego kompaktu silnik rozwijający moc 100 koni mechanicznych, a na tylne koła Tramontany trafia ich - uwaga - 720!

To wszystko dzięki potężnemu silnikowi spod szyldu AMG. Oprócz imponującej mocy, V12-ka o pojemności 5,5 litra oferuje również, nie mniej imponujące, 1100 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Do tego w pełni regulowane, wyczynowe zawieszenie oraz piekielnie skuteczne, ceramiczne hamulce. Co więcej, podobnie jak wspomnianą Astra, "erką" również można legalnie wyjechać na ulicę. Czy można chcieć czegoś więcej?

Panowie z Tramontany doszli do wniosku, że tak i opracowali jeszcze bardziej radykalne superauto. Nazywa się będzie XTR. Nieoficjalnie mówi się, że uliczny bolid również napędzany będzie silnikiem Mercedesa. Tym razem jednak, inżynierowie wycisną z widlastej dwunastki - wyjątkowo ładnie wyglądające na papierze - 888 koni mechanicznych. Moc trafiać będzie oczywiście na tylna koła. Nie znamy osiągów auta, ale Tramontana R rozpędzała się do setki w czasie 3,6 sekundy i potrafiła osiągnąć prędkość maksymalną równą 345 km/h. Domyślamy się, że rezultaty XTR-a będą znacznie lepsze.

>> Ile kosztują używane auta z hiszpańskim temperamentem? <<

Produkcja hiszpańskiego supersamochodu ma się rozpocząć jeszcze w tym roku. Rocznie firma będzie wypuszczać maksymalnie dwanaście egzemplarzy XTR-a. Za jednego trzeba będzie zapłacić około 512 tys. dolarów. Są jacyś chętni?

ZOBACZ TAKŻE:

Najlepsze auta sportowe lat 80., część I

Najlepsze auta sportowe lat 80., część II

Tak wygląda nowy Seat Leon | Galeria i wideo

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.