Mini najechało na (odcisk) USA

W Święto Niepodległości USA, 4 lipca brytyjska marka zorganizowała w Waszyngtonie imprezę pod hasłem "Mini Takes The States" 2012. Czy Amerykanie poczuli się urażeni?

Mini Cooper S Coupe - test

Co by się stało, gdyby np. 1 września jakaś niemiecka marka samochodów zrobiła w Polsce kampanię pod hasłem "Najeżdżamy Polskę"? Prawdopodobnie prezes pewnej partii zażądałby przeprosin od wszystkich żyjących kanclerzy RFN, w necie zaczęto by nawoływać do odebrania Podolskiemu polskiego nazwiska, no i generalnie polała by się krew.

>>> Mini - sprawdź ogłoszenia <<<

Bardzo podobna sytuacja wydarzyła się w USA. Mini, brytyjska marka, zorganizowała m.in. w Waszyngtonie promocyjną imprezę "Mini Takes The States" 2012, czyli Mini podbija Stany. Wszystko oczywiście 4 lipca, w najważniejsze święto państwowe, czyli Dzień Niepodległości. Tu należy powiedzieć, że ta data to nie tylko rocznica niepodległości uzyskanej od Brytyjczyków (1776 r), ale także 200. rocznica wojny amerykańsko-brytyjskiej 1812 roku, w której wojska brytyjskie spaliły sporą część Waszyngtonu.

Jaka była reakcja Amerykanów? Zamiast furii, gróźb, wyzwisk i uruchamiania kanałów dyplomatycznych, było przyjazne machanie ręką, uśmiechy i gesty z użyciem jednego palca uniesionego do góry - kciuka. Powód? Mini może sobie na to pozwolić.

Trasa "Mini Takes The States"

Dla Mini to wyjątkowa okazja by świętować, nie chodzi jednak o chęć dokopania kuzynom zza Oceanu. W tym roku mija 10 lat obecności marki Mini na rynku USA. Impreza "Mini Takes The States" ma formę przejazdu przez USA, od wschodniego, po zachodnie wybrzeże z hucznymi postojami po drodze. Bierze w niej udział 300 samochodów. Finał 14-15 lipca w Los Angeles.

ZOBACZ TAKŻE:

Mini - ogłoszenia

MINI Clubvan oficjalnie

Mini Countryman po polsku

Więcej o:
Copyright © Agora SA