Moto Euro 2012, czyli motoryzacyjne mistrzostwa Europy

Chcąc nie chcąc, każdy mówi o Euro 2012. Jako że nie wszyscy emocjonujemy się piłką nożną, postanowiliśmy pobawić się w mistrzostwa Europy w nieco innym wydaniu - motoryzacyjnym

Podobnie jak w przypadku futbolowego święta, mamy cztery grupy, a w każdej z nich po cztery narodowe ekipy. Żeby nie być posądzonymi o stronniczość i ustawianie wyniku, nasze grupy są identyczne jak piłkarskim Euro 2012. Dlatego także u nas w grupie A znalazły się Polska, Grecja, Rosja i Czechy, w grupie B - Holandia, Dania, Niemcy i Portugalia, grupa C to Hiszpania, Włochy, Irlandia oraz Chorwacja, a w grupie D zmierzą się Ukraina, Szwecja, Francja i Dania. Główna różnica polega na tym, że zamiast piłkarskich jedenastek na naszym wirtualnym boisku powalczą samochody, które wywodzą się z danego kraju.

Jak się pewnie domyślacie, w niektórych przypadkach dość trudno było skompletować reprezentację. Zresztą, zupełnie jak w życiu. Niemcy jak zwykle mogą przebierać w doskonałych zawodnikach, ale taka Grecja, na przykład... Nie będziemy ukrywać, że i z naszą narodową ekipą mieliśmy nie lada zagwozdkę, ale w końcu się udało.

Jest jeszcze jedna różnica w stosunku do imprezy piłkarskiej - u nas wybieramy zwycięzcę każdej z grup po kolei. Do niedzieli będziecie zatem głosować na najlepsze zespoły Grupy A, później wystartujemy z Grupą B i tak dalej. Do kolejnej fazy turnieju przechodzą dwie drużyny, które uzyskały największą liczbę głosów.

No dobrze, najwyższy czas zacząć nasze Moto Euro 2012! Poznajmy ekipy z Grupy A.

Polska - Honker

Czy się to komuś podoba, czy nie, jeśli chodzi o rodzimą motoryzację, obecnie raczej nie mamy się czym chwalić. Po dłuższej debacie redakcyjnej zdecydowaliśmy wystawić do walki Honkera. Samochód solidny i prosty w obsłudze, a przy tym dzielny i twardy na placu boju. Duchowego spadkobiercę Tarpana można przecież spotkać w zastępach wojska, straży granicznej czy straży pożarnej. Może i nie ma wersji wypasionej wersji AMG (jak legendarna G-klasa), ale wątpliwości co do jego pochodzenia nie będzie miał chyba nawet Jan Tomaszewski. Zalety? Przyzwyczajony do walki na kiepskiej murawie, dzielny w obronie, potrafi grać zespołowo i umie od czasu do czasu kąśliwie zaatakować.

Grecja - Namco Pony

Wybór reprezentanta Polski to przy ekipie greckiej mały pikuś. Spróbujcie wymienić jakąś czysto grecką markę samochodów. No właśnie Łatwo nie jest, ale gdy się trochę poszpera okazuje się, że Grecy wcale nie takie gęsi. Nasz wybór padł na Namco Pony. Nic nie świta? Wcale się nie dziwimy, bo o ile nie mieliście okazji gościć u naszych przyjaciół z południa, pewnie nigdy tego samochodu nie widzieliście na oczy.

A tak w ogóle to już czwarta generacja modelu, który zadebiutował jeszcze w latach 70. Małe rozmiary i niska masa mogą sprawić, że przeciwnicy go zlekceważą. Jego największą bronią jest jednak wszechstronność. Nie można też zapominać, że w historii firmy Namco można odnaleźć silne wpływy Francuzów (Citroen), a jak świetnie potrafią grać Trójkolorowi, wiemy doskonale.

Rosja - Łada 4x4 (Niva)

Jakaś ta Grupa A mocno terenowa, nie uważacie? Ale co zrobić, skoro nam Rosja najbardziej kojarzy się z kultową Nivą?

Prosta, niezniszczalna konstrukcja, stojąca twardo na mocnych nogach/kołach, a do tego ten nieposkromiony charakter i "ułańska" fantazja, dzięki której małą terenówkę ze Wschodu można znaleźć w najbardziej niedostępnych zakamarkach globu. O ile w przypadku pojedynku z Grecją jesteśmy spokojni o naszą reprezentację to o sukces w rywalizacji z tym twardzielem troszkę jednak drżymy.

Czechy - Skoda Octavia

Już słyszymy jak protestujecie, że to przecież niemieckie auto. W pewnym sensie się z Wami zgadzamy, wszak z czeskiej marki została głównie nazwa na klapie bagażnika, a większość bebechów pochodzi od Volkswagena. Jednak po burzliwej dyskusji w redakcji zdecydowaliśmy się zostać przy tym wyborze.

Po pierwsze dlatego, że trudno znaleźć inną, równie znaną czeską markę. Po drugie, doszliśmy do wniosku, że wykluczenie Skody z powodu współpracy z Volkswagenem to trochę tak, jakby negować polskość reprezentacji, bo zawodnicy zajadają się niemieckimi wurstami, albo są prowadzeni przez trenera z Holandii. Po trzecie, nie sposób przekreślić pięknej, bogatej historii czeskiej marki, której początki sięgają aż do przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku.

Tak więc zostaje Skoda. A jak Skoda to oczywiście nieśmiertelna Octavia. Może i niezbyt finezyjna, ale za to solidna i posłuszna. Nie jest też kapryśna jak największe światowe gwiazdy futbolu, a żeby mieć ją w swoim zespole nie trzeba wydawać kosmicznego honorarium.

Piłka w grze!

Które drużyny najbardziej zasługują na awans do ćwierćfinału? Poniżej znajdziecie sondaż, w którym możecie oddawać głos na swojego faworyta. Głosowanie trwa do 23:59 w sobotę. Zwycięzców grupy poznacie w niedzielę. Motoryzacyjne Mistrzostwa Europy czas zacząć!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.