Kolejna Syrena Sport coraz bliżej

Pod Wrocławiem trwają gorączkowe prace nad stylistyczną repliką Syreny Sport. Wygląda na to, że termin prezentacji nie jest zagrożony

O koncepcji rekonstrukcji stylistycznej już pisaliśmy w Moto.pl. Podstawę stanowi dostosowane podwozie Triumpha Spitfire, który musiał zostać trochę wydłużony.

Podwozie plujące ogniem

Niespełnione marzenia | Wideo

Na potrzeby rekonstrukcji nadwozia zakupiony został Triumph Spitfire (z ang.: plujący ogniem) czwartej serii z początku lat 80. Auto znajdowało się w dobrej kondycji technicznej, ale by nie trzeba było się o to troszczyć w przyszłości przeszło podstawowy przegląd. Po pozbyciu się "zbędnych" elementów nadwozia przód auta został odcięty i powędrował do przodu, aby uzyskać rozstaw osi o wartości 230 cm. Z powodu nisko poprowadzonej linii maski w Syrenie Sport zdecydowano się także na obniżenie silnika o ok. 3 cm. Na tym modyfikacje techniczne się zakończyły i rozpoczęto prace nad nadwoziem.

>>> Triumph Spitfire - sprawdź ceny <<<

Dużo szlifowania

Aby stworzyć formę negatywową, potrzebną do zrobienia elementów nadwozia, potrzebna jest baza. Tę zaczęto modelować na gotowym podwoziu. Do jej powstania wykorzystano styropian i dużo pianki. Po otrzymaniu z grubsza przybliżonego kształtu na wierzch powędrował gips, który to miał w końcu uzyskać końcowy kształt znany jedynie ze zdjęć i bardzo skromnej dokumentacji.

Kiedy mieliśmy okazję zobaczyć efekt wielomiesięcznych prac, gipsowe nadwozie było już na ukończeniu. Można było dostrzec wiele szczegółów, w tym charakterystyczne przetłoczenia na przednich błotnikach, które doczepiono specjalnie z okazji prezentacji.

(Nie)cierpliwość

Syrena Sport | Marzenia stylisty

Przez szpary mogłem zajrzeć do wnętrza. To jeszcze wymaga zrobienia. Do wykonania została deska rozdzielcza, fotele, przydałaby się też bardziej siermiężna kierownica. Na szczęście baza została tak dobrana, że ustawienie foteli i przedniej szyby względem zewnętrznych skrajnych punktów nadwozia jest niemal idealne. Jedyny element odstający od oryginału, a rzucający się w oczy, to dźwignia zmiany biegów wychodząca z podłogi pod deską rozdzielczą. To jednak nie ma większego znaczenia, wszak budowana na zlecenie Stocka Syrena Sport to jedynie rekonstrukcja stylistyczna i ma na celu głównie odwzorowanie nadwozia prototypu z 1960 roku.

Termin prezentacji gotowej Syreny Sport przewidziany jest na listopad 2012 i wszystko wskazuje na to, że już wtedy będzie można obejrzeć, dotknąć, a nawet usiąść w pięknej Syrenie Sport.

Zobacz jak kształtowało się nadwozie Syreny Sport. Zapraszamy do galerii .

ZOBACZ TAKŻE:

Replika sportowej Syreny | Prezentacja

Syrena Sport | Powstanie stylistyczna replika

Syrena - ogłoszenia

Więcej o: