Tych dróg nie zbudujemy na Euro

W 2011 roku pobito rekord jeżeli chodzi o długość autostrad oddanych do użytku. Prywatni koncesjonariusze otworzyli 238 km, a GDDiK około 70 km. Pomimo rekordu wiele dróg, które miały zostać oddane do użytku przed Euro 2012, w czerwcu będzie nadal w budowie. Część otrzyma status przejezdnych

Rząd wyciągnie miliard zł od kierowców

Co to oznacza? Zgodnie z projektem ustawy regulującym, czym jest droga przejezdna, aby zarządca drogi mógł oddać ją do użytku, wystarczy zgoda inspekcji nadzoru budowlanego, która stwierdzi, że inwestycja jest zgodna z prawem budowlanym. Część ekspertów uznaje to za naginanie prawa w celach politycznych. Na nieukończony fragment drogi wprowadza się ruch, tak jakby została ona oddana do użytku. Nie wiadomo jakie limity prędkości mają na niej obowiązywać, bo nie wiadomo nawet do jakiej kategorii dróg taką przejezdną inwestycję zaliczyć. Kończenie drogi przy odbywającym się na niej ruchu może, ale nie musi, negatywnie wpłynąć na jakość robót i zwiększyć koszty inwestycji.

Autostradą 70 km/h?

I tak, drogą przejezdną można nazwać np. taką, obok której nie stoją ekrany akustyczne, planowane w pierwotnej fazie inwestycji. Nic w tym złego, wszak ekrany nie wpływają bezpośrednio na bezpieczeństwo podróżowania. Gorzej, gdy kierowcom przyjdzie jeździć po podbudowie bitumicznej, na której nie zostanie ułożona warstwa ścieralna. A tak ma właśnie być na fragmencie autostrady A2 z Warszawy do Strykowa (odcinki A i C). Choć droga będzie przejezdna, to eksperci są zdania, że prędkość podczas jazdy po podbudowie bitumicznej będzie musiała być ograniczona do około 70 km/h.

Ministerstwo Transportu i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapewnia, że kibice bez trudu dojadą na mecze Euro 2012. Sęk w tym, że obie instytucje nie są w stanie przewidzieć, z których z budowanych dróg kierowcy będą mogli korzystać w czerwcu. Oficjalnie mają się dowiedzieć "w nieodległej perspektywie czasowej". Nieoficjalnie informacje na ten temat będą dostępne dopiero w maju.

Benzyna może być tańsza o 19 groszy

Z tymi drogami nie zdążymy

Których z budowanych dróg na pewno nie uda się oddać, a nawet naznaczyć mianem przejezdnych, przed Euro? Oto ich lista: - Trasa S5 mająca połączyć Gdańsk, Poznań i Wrocław - w tym przypadku uda się oddać jedynie 35-kilometrowy odcinek między Gnieznem i Poznaniem. - Trasa S8 ma umożliwić łatwy dostęp z Warszawy do Wrocławia, ale podczas Euro dostaniemy się nią na węzeł autostrady A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego. Później czekają nas remonty i wiążące się z nimi utrudnienia. - Problem z dojazdem do Gdańska będą mieli kierowcy udający się na wybrzeże od strony Warszawy i Łodzi. Choć przejezdny powinien być odcinek drogi od Strykowa do Kowala, to fragmentu do Łodzi na pewno nie uda się oddać do czerwca. - Fragment autostrady A4, który pozwoli na szybki dojazd na Ukrainę, do Euro 2012 roku będzie jeszcze w rozsypce. - Kolejne problemy czekają na kierowców na wspomnianych odcinkach autostrady A2 ze Strykowa do Warszawy.

Pomimo niewątpliwych problemów z dotarciem na mecze, które czekają kibiców w czerwcu, są jednak dobre wiadomości. Część odcinków autostrady A1, A2 i A4 są już otwarte i odbywa się na nich ruch. Zupełnie inną kwestią jest sprawa poboru wysokich opłat przed wjazdami na niektóre autostrady, przez co wielu kierowców (szczególnie samochodów ciężarowych) omija je i korzysta z dróg lokalnych.

Nowy odcinek autostrady A1

Piotr Kozłowski, źródło: Dziennik Gazeta Prawna

ZOBACZ TAKŻE:

Łamanie przepisów będzie legalne

Zmiany w OC od lutego

Samochody: ogłoszenia

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.