Kolejny Mercedes z szopy

Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o pewnym Gullwingu z USA, wyciągniętym z garażu po... 40 latach. Podobna historia wiąże się z odnalezionym w Grecji egzemplarzem 300 SL

1955 Mercedes 300 SL1955 Mercedes 300 SL fot. Rudi Koniczek, edmontonjournal.com | 1955 Mercedes 300 SL Mercedes 300 SL Gullwing spędził 40 lat w garażu

37 lat - tyle dokładnie spędził w szopie (chyba) błękitny Mercedes 300 SL Roadster z 1960 roku. W swoim krótkim życiu pokonał 97 tysięcy kilometrów. Jego właściciel, grecki miłośnik wyścigów, zmarł w 1972 roku i nie pozostawił spadkobierców. Nim miasto zdecydowało się zlicytować wóz, kilkukrotnie miał on trafić... na złom.

Ładny mi złom. Zasilany 240-konnym silnikiem R6 o pojemności 3 litrów, 300 SL jest wyposażony w oryginalny hardtop i jak deklarują greckie media, jest w znacznie lepszym stanie niż to pokazują zdjęcia. Szczęśliwy nabywca z Niemiec, kolekcjoner zabytkowych Mercedesów, zgodził się zapłacić za niego 405 tysięcy euro.

Przed nami pewnie jeszcze niejeden przypadek takiego odkrycia. I w Polsce pojawiają się ogłoszenia sprzedaży aut (często rodzimej produkcji), które stały latami w garażu. Pod kocami, obok mebli, odpalane raz na jakiś czas, mogą być łakomym kąskiem dla fanów zabytków. Przykład? Mercedes W115 z przebiegiem... 3800 mil .

Marcin Sobolewski, źródło: highoctane.gr

ZOBACZ TAKŻE:

Mercedes SL - cztery w jednym

Mercedes SL żegna silniki V12

Mercedes SL - ogłoszenia

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.