Salon Frankfurt 2011 | Ford Focus 1.0 EcoBoost

Mody na silniczki o coraz mniejszej pojemności ciąg dalszy. Na początku 2012 roku pod maskę Focusa trafi 3-cylindrowy turbobenzyniak o pojemności... 1 litra

Mamy już Volkswagena Golfa 1.2 TSI, Fiata Punto 0.9 MultiAir, czas na Forda Focusa 1.0 EcoBoost. Jak takie maleństwo poradzi sobie z napędzaniem nielekkiego przecież kompaktu?

3-cylindrowa jednostka z bezpośrednim wtryskiem paliwa, zmiennymi fazami rozrządu (Ti-VCT) i turbodoładowaniem generuje z pojemności 1 litra moc 100 lub 120 koni i maksymalny moment 170 Nm, dostępny w zakresie 1300-4500 obr./min (dane dla wersji 120-konnej). Szybką reakcję na gaz ma zapewniać niewielka turbosprężarka, której wirnik potrafi rozkręcić się do niemal 250 tys. obr./min. Siła napędowa trafi do przednich kół za pośrednictwem 5- lub 6-biegowej przekładni mechanicznej.

W przeciwieństwie do pozostałych jednostek z rodziny EcoBoost z aluminiowym blokiem, 1-litrowy wariant otrzymał blok żeliwny - według Forda tańszy w produkcji i potrzebujący o połowę mniej energii na osiągnięcie temperatury eksploatacyjnej. Ponadto inżynierowie zabudowali kolektor wydechowy w głowicy. Efekt? Niższa temperatura spalin i optymalny stosunek mieszanki paliwowo-powietrznej. O niższy apetyt zadba znana z innych modeli aktywna przesłona chłodnicy (dowiedz się, jak to rozwiązanie działa w Fordzie Mondeo ), seryjny system start-stop oraz układ odzyskiwania energii podczas hamowania.

Cichą pracę 1-litrowy motor ma zawdzięczać na przykład zanurzeniu w oleju obu pasków zębatych napędzających osprzęt silnika. Ich trwałość podobno nie ustępuje trwałości łańcuchów. Zamiast zastosowania tradycyjnych wałków wyrównoważających, które pochłaniają cenną energię, konstruktorzy celowo "naruszyli" wzorowe wyrównoważenie koła zamachowego wraz z kołem pasowym, stosując asymetryczny rozkład mas dla skompensowania nietypowej konfiguracji silnika.

Ford obiecuje, że Focus 1.0 EcoBoost będzie zaspokajać się średnio poniżej 5,1 l paliwa na każde 100 km. Model trafi do sprzedaży nie tylko w Europie, ale i w Chinach oraz w Ameryce Północnej.

Poza Focusem, nowy motor będzie również zasilać rodzinne modele B-Max i C-Max. Trwałość jednostki mają potwierdzać testy, przeprowadzone na dystansie 720 tys. km, z czego połowa to próby wytrzymałościowe.

Marcin Sobolewski

ZOBACZ TAKŻE:

Ford Focus TDCi | Pierwsza jazda

Jak powinien brzmieć elektryczny Focus?

Ford Focus - ogłoszenia

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.