Salon Genewa 2013 | VW e-Co-Motion

VW e-Co-Motion to prototyp dostawczego Volkswagena. Jego ładownia jest większa, niż w najmniejszym Transporterze

Jeśli jakaś technologia jest w trakcie badań, to najłatwiej pochwalić się nią światu w postaci prototypu weń wyposażonego. Volkswagen niedługo będzie mieć w ofercie elektrycznego Golfa, ale już pracuje nad słabszym silnikiem na prąd, dostosowanym do większych obciążeń. Jego możliwości prezentuje VW e-Co-Motion.

Coś o napędzie

VW e-Co-Motion napędzany jest motorem o stałej mocy maksymalnej 68 KM, ale w chwilach uniesienia może wykrztusić z siebie 115 KM. Z takiej moce nie będzie zbyt często korzystał, gdyż jego naturalnym środowiskiem mają być zatłoczone miasta. Zasięg w takich warunkach wynosi do 120 km. Przypomnijmy, że w wielu miejscowościach na Zachodzie pewne obszary starego miasta (lub centrum) dostępne są tylko dla pojazdów ekologicznych. Ale wiele z nich ma niewielkie rozmiary ładowni.

Coś o samochodzie

VW e-Co-Motion to całkiem spory dostawczak. Mierzy 455 cm długości, czyli nieco więcej niż Caddy, ale dzięki sporej wysokości pomieści znacznie więcej towaru. Pojemność przestrzeni bagażowej wynosi do 4,6 m3 (Caddy/Caddy Maxi: 3,2 - 4,1 m3, Transporter: 4,3 - 9,3 m3), a ładowność 800 kg. Volkswagen zaznacza, że platforma oferuje możliwość łatwego tworzenia różnych wersji nadwoziowych i rozwiązań dostosowanych do potrzeb klienta. Czy to oznacza zapowiedź nowego samochodu dostawczego zbudowanego na MQB, czy może e-Co-Motion to pierwsza przymiarka do Transportera T6, okaże się w najbliższej przyszłości.

>>> Volkswagen Transporter - ogłoszenia <<<

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.