Audi podbiło serca Polaków. Ile teraz kosztuje Audi A3? To ten model rozbił bank

Model A3 może się stać powodem do dumy dla Audi. Niemalże co piąte auto opuszczające salon niemieckiej marki w Polsce w zeszłym roku, miało właśnie taką plakietkę na tylnej klapie. Z czego wynika sukces kompaktowego Audi? Powodów pewnie trzeba szukać w cenniku.

O sytuacji na rynku motoryzacyjnym w Polsce piszemy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Polacy nadal lubią samochody kompaktowe. I idealnie udowadnia to Audi A3. Model niemieckiej marki został w grudniu 2023 r. najczęściej kupowanym samochodem klasy premium. Jeżeli za skalę przyjmiemy cały rok 2023, A-trójce przypada pozycja druga. Model segmentu C jest częściej kupowany od takich tuzów sprzedaży Audi, jak Q5, Q3 czy A4. Auto wygenerowało ponad 16 proc. ogólnej sprzedaży marki.

Zobacz wideo Znaleziono zdekompletowane Audi skradzione na terenie Niemiec

Ile kosztuje nowe Audi A3?

Skąd tak duża popularność fabrycznie nowego Audi A3? Po części pewnie decyduje o tym atrakcyjna linia stylistyczna nadana A-trójce w 2020 r. Po części dobra jakość wykończenia czy praktyczne wnętrze. Kluczowym czynnikiem musi być jednak też cena. A ta startuje w Polsce od 111 tys. zł w przypadku hatchbacka i 114 tys. zł w przypadku sedana. Kwoty wydają się więcej niż atrakcyjne. A żeby się o tym przekonać, wystarczy zajrzeć do cennika grupowego konkurenta, a więc Golfa. Za Volkswagena trzeba dziś zapłacić minimum 124 590 zł. To o ponad 13 tys. zł więcej, niż za Audi...

A3 ma jednak atrakcyjnie wyskalowaną cenę nie tylko na tle Golfa, ale także konkurentów z segmentu C premium. Fabrycznie nowego BMW serii 1 nie da się kupić taniej, niż za 134 500 zł. Różnica w stosunku do Audi sięga zatem 24,5 tys. zł. A jeszcze gorzej wypada Mercedes klasy A. Cennik "gwiazdy" startuje od 154 600 zł. To oznacza dopłatę do ceny Audi wynoszącą aż 43,6 tys. zł. Przepaść!

Bazowe Audi A3 ma tylko 3 cylindry. Kierowca śmiało może jednak dopłacać za napęd

Czemu Audi A3 jest o tyle tańsze od konkurentów? Odpowiedzi pewnie można poszukiwać głównie w palecie silnikowej. Bo bazowy model wykorzystuje do napędu zaledwie litrowy, 3-cylindrowy silnik o mocy 110 koni mechanicznych. Ten w połączeniu z 6-biegową skrzynią manualną nie czyni z A-trójki demona prędkości. Hatchback przyspiesza do 100 km/h w 10,6 sek. Z drugiej strony nawet gdyby kierowca zdecydował się na dopłatę do 150-konnego silnika 1.5 TFSI, cennik wystartuje od 120 800 zł. Po dodaniu automatycznej przekładni dwusprzęgłowej S tronic cena rośnie do 129 900 zł. To nadal taniej od konkurentów. A dynamika jazdy rośnie zasadniczo. Bo wersja 35 TFSI osiąga 100 km/h już po 8,7 sek.

Podstawowa wersja Audi A3 to wariant... Base. Dość sugestywna nazwa. Bez żadnej dopłaty kierowca otrzymuje m.in. 16-calowe felgi aluminiowe, ogrzewane lusterka boczne, manualną klimatyzację, cyfrowy zestaw wskaźników, radio z 6-głośnikami i bluetooth, asystenta pasa ruchu, tylne czujniki parkowania i ogranicznik prędkości.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.