Podwodny tunel połączy Afrykę z Europą. Ma kosztować 6 mld funtów

"Piłka łączy ludzi" - tego hasła używają z lubością federacje piłkarskie. Teraz można powiedzieć, że piłka połączy kontynenty i to... dosłownie. Wrócił pomysł podwodnego tunelu między Hiszpanią a Marokiem. The Daily Telegraph twierdzi, że inwestycja ma być gotowa na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w 2030 roku.

Brytyjski The Daily Telegraph poinformował, że wznowiono badania nad budową trzech tuneli między Afryką a Europą. Choć w sieci pojawiły się już grafiki pokazujące tunel samochodowy, aktualnie prowadzone są badania finansowe i strategiczne pod kątem budowy trasy kolejowej. Koszt budowy tuneli przebiegających pod dnem Cieśniny Gibraltarskiej, łączących Hiszpanię i Maroko wstępnie oszacowano na 6 miliardów funtów, czyli ok. 30 miliardów złotych.

Marokańska Narodowa Spółka ds. Badań Cieśniny poinformowała, że obecnie zajmuje się poszukiwaniem finansowania dla projektu tunelu Maroko-Hiszpania.

Podwodny tunel o długości 28 km

Część podwodna tunelu Maroko-Hiszpania ma mieć łączną długość 28 kilometrów, a najgłębszy punkt spodziewany jest na głębokości 475 metrów pod poziomem morza. Planowane jest połączenie tunelu między Punta Paloma, znajdującym się w południowej części Hiszpanii, a Malabatą, znajdującą się na wschód od Tangeru, w Maroku.

Trwające rozmowy między Marokiem a Hiszpanią ujawniły, że tunel Maroko-Hiszpania ma zostać ukończony przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej FIFA 2030, które mają być współorganizowane przez Hiszpanię, Portugalię i Maroko. Ten mundial będzie pierwszym w historii, który będzie organizowany przez trzy kraje na dwóch różnych kontynentach oraz pierwszym od 2010 roku, który odbędzie się w Afryce.

Jak ujawniło Hiszpańskie Towarzystwo ds. Stacjonarnych Studiów Komunikacyjnych w Cieśninie Gibraltarskiej, tunel po zakończeniu budowy mógłby umożliwić podróż 12,8 milionom pasażerów w ciągu roku.

Pomysł tunelu między Hiszpanią a Maroko narodził się w 1976 roku

Pierwsze propozycje "Stałego połączenia Europa-Afryka przez Cieśninę Gibraltarską" zostały początkowo zarzucone w 2009 roku, ale zostały wznowione w kwietniu 2023 roku, gdy hiszpańsko-marokańska komisja ds. tego projektu tunelowego spotkała się ponownie po 14 latach.

Jednak sam pomysł na budowę takiej przeprawy pojawił się już znacznie wcześniej. Badania nad tunelami łączącymi Hiszpanię z Marokiem sięgają aż lat 30., kiedy Hiszpania po raz pierwszy przedstawiła propozycję i zatrudniła inżynierów do przeprowadzenia badań geologicznych przekroju dna Cieśniny Gibraltarskiej. Wtedy jednak napotkano poważny problem, gdy odkryto, że skała leżąca pod cieśniną była bardzo twarda, co uniemożliwiało wydrążenie tunelu przy ówczesnej technologii. Wtedy skończyło się tylko na badaniach.

Zobacz wideo

Pomysł jednak nie umarł całkowicie. Projekt tunelu kolejowego Maroko-Hiszpania został oficjalnie ogłoszony po raz pierwszy w 1979 roku, gdy król Juan Carlos I Hiszpanii i król Hassan I Maroka podpisali umowę o rozwoju tego kluczowego projektu, który ma zwiększyć relacje między kontynentem europejskim a afrykańskim.

W roku 2006 szwajcarska firma Lombardi Engineering otrzymała zlecenie sporządzenia projektu tunelu kolejowego Hiszpania-Maroko. W swoich badaniach firma porównała budowę tunelu Hiszpania-Maroko z Tunelem La Manche, stwierdzając, że zarówno głębokość, jak i warunki geologiczne sprawią, że prace budowlane będą jeszcze bardziej skomplikowane. Wynika to z istnienia dwóch głębokich kanałów gliniastych z czwartorzędu pośrodku cieśniny oraz z obecności głównej uskoku geologicznego, uskoku Azorów-Gibraltaru, który powoduje występowanie trzęsień ziemi w regionie.

Źródło. constructionreviewonline.com, The Daily Telegraph

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.