DK28 w Kasinie Wielkiej jest kompletnie zdewastowana. Po niemal roku rusza jej remont

Droga krajowa nr 28 w Kasinie Wielkiej od maja zeszłego roku pozostaje zablokowana. Wszystko z powodu osuwiska, które uszkodziło jej nawierzchnię. Drogowcy już wkrótce rozpoczną remont trasy.

Decyzję o zamknięciu trasy podjęto 31 maja 2023 roku, dwa dni po pojawieniu się pierwszych szczelin w nawierzchni. Początkowo miały od 10 do 20 cm szerokości i długość do 15 m, występowały na odcinku ok. 50 m. Czas pokazał, że był to jedyny słuszny krok. Osuwisko, po którym nie jeździły żadne samochody, było cały czas aktywne i pracowało. Szczeliny i pęknięcia znacznie się powiększyły i teraz obejmują już odcinek ponad 100 metrów. W końcu przyszedł czas na rozpoczęcie remontu.

Zobacz wideo

Droga krajowa nr 28 w Kasinie Wielkiej zostanie wyremontowana

Przez ostatnie miesiące drogowcy prowadzili odpowiednie prace przygotowawcze. Wykonano m.in. ekspertyzę geotechniczną osuwiska. Jak się okazuje, sięga ono ok. 12 metrów poniżej jezdni. Jego długość to ok. 90 m. Na podstawie raportu Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał z końcem stycznia decyzję o nakazie odbudowy drogi. Ta decyzja i dobre warunki atmosferyczne pozwalają na rozpoczęcie prac na osuwisku już teraz.

Trzy etapy remontu drogi krajowej nr 28 w Kasinie Wielkiej

Jak przekazuje GDDKiA, naprawa DK28 w Kasinie Wielkiej będzie realizowana w trzech etapach. Taki podział pracy jest konieczny ze względu na wielkość osuwiska i jego ciągłą aktywność. "Na początku usuniemy z terenu drogi ziemię do głębokości ok. 2 m. Następnie musimy wzmocnić teren, żeby mógł tam w ogóle wjechać ciężki sprzęt. Osuwisko jest na tyle niestabilne, że jest to niezbędny element prac. Podłoże zostanie wzmocnione metodą tzw. gwoździowania – w grunt zostanie wbitych ok. 50 gwoździ średnicy 3,2 cm i długości 16 m. Ich zadaniem jest wstępna stabilizacja stoku, pozwalająca na przeprowadzenie właściwego zakresu prac" - tłumaczą drogowcy.

W drugim etapie prac w grunt pod przyszłą drogą zostanie wbitych w trzech rzędach łącznie ok. 100 pali o średnicy 80 cm i długości 20 m. "Te pale będą tak długie, gdyż muszą zostać zakotwiczone w stabilnym podłożu znajdującym się pod płaszczyzną poślizgu osuwiska. To na nich – a nie, jak dotąd, na gruncie - będzie opierać się naprawiona droga" - stwierdzają przedstawiciele GDDKiA. W dużym uproszczeniu można więc powiedzieć, że w Kasinie Wielkiej powstanie niemal 100 m "estakada", której podpory będą przysypane ziemią, a widoczna będzie tylko sama jezdnia. 

Ostatnia faza prac to budowa na wbitych palach żelbetowej kratownicy. To właśnie bezpośrednio na tym "ruszcie" zostanie odbudowana zniszczona przez osuwisko droga. Dodatkowo skarpa zostanie na odcinku ok. 120 m zabezpieczona koszami gabionowymi. Powstanie też odwodnienie, które będzie odprowadzać wody gruntowe do przepustu pod drogą.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.