Auta grupy SPEED łatwo rozpoznać. Oto ich charakterystyczne punkty

Mamy w Polsce ferie zimowe. A to oznacza nadaktywność służb policyjnych. Te będą strzec bezpieczeństwa drogowego. Na trasach pojawi się m.in. sławetna grupa SPEED. Czy jest sposób, aby rozpoznać jej pojazdy?

Drogowe wskazówki dla kierowców mamy również w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Grupa SPEED to policyjna specgrupa, która została powołana do uważniejszego obserwowania zachowań kierowców. Skupia się na ściganiu piratów drogowych i ma do tego szereg narzędzi. Jednym z ważniejszych są oczywiście radiowozy. Zarówno oznakowane, jak i nieoznakowane.

Zobacz wideo Zapomniał o zakazie wyprzedzania. Szofer zrobił to na oczach funkcjonariuszy z grupy SPEED

Jakimi samochodami jeździ policyjna grupa SPEED?

Park samochodowy grupy SPEED kojarzony jest przede wszystkim z BMW serii 3 generacji F30 i G20. I jest w tym sporo racji. Bo to właśnie te pojazdy dominują w stawce. Do nich nie ogranicza się jednak lista. Bo policjanci z grupy SPEED jeżdżą również Kiami Stinger, Renault Megane RS, Cuprami, Volkswagenami Passatami, Skodami Superb, Kiami Ceed i Sportage, a nawet Volkswagenami Transporterami.

Nieoznakowanych radiowozów jest tyle, że ciężko przygotować kompletny spis aut z numerami rejestracyjnymi. A w tej różnorodności chodzi o jedno, aby utrudnić identyfikację pojazdu policyjnego poruszającego się w ruchu drogowym. Tym samym trudniej będzie ujawnić działania funkcjonariuszy, a to oznacza łatwiejsze namierzenie kierowcy, którzy przepisów drogowych nie szanuje.

Jak rozpoznać radiowóz grupy SPEED?

Szerokie zabiegi podejmowane przez grupę SPEED nie oznaczają, że kierowcy ich radiowozów identyfikować nie potrafią. Bo potrafią. Najłatwiej jest oczywiście w przypadku aut posiadających policyjne malowanie. Choć i w ich towarzystwie kierowcom zdarzają się wpadki np. podczas wyprzedzania czy zbyt szybkiej jazdy. Jak jednak rozpoznać nieoznakowany radiowóz grupy SPEED? Kierujący powinien zwrócić uwagę na:

  • wyraźnie widoczny obiektyw kamery. Ten pojawia się za przednią i tylną szybą. Z przodu kamera powinna być ustawiona na środku deski rozdzielczej. Tylna może "patrzeć" zarówno przez środek szyby, jak i pojawić się w jednym z jej rogów.
  • ekran służący do wyświetlania komunikatów. Ten powinien być widoczny za tylną szybą. Do momentu rozpoczęcia kontroli drogowej będzie on czarny. Dopiero po uruchomieniu lamp błyskowych pojawi się na nim komunikat.
  • z przodu w grillu miejsce na niebieskie sygnały błyskowe. Czasami w grillu pojawia się też okrągła, plastikowa maskownica. To radar mierzący prędkość.
  • cienką antenkę na dachu umieszczonej zaraz obok tzw. płetwy rekina. Nie każdy nieoznakowany samochód policji ją jednak ma.
  • to, że w aucie będą siedziały dwie osoby i co ważne muszą one być w mundurach (bez mundurów nie mogliby zatrzymać pojazdu poza terenem zabudowanym). Tyle że podczas jazdy te ograniczą się jedynie do granatowej koszuli. Policjanci nie mają też już zwyczaju trzymania białej czapki na konsoli pojazdu.

Poza tym warto pamiętać o jeszcze jednym. O sposobie kontrolowania ruchu. Gdy nieoznakowany radiowóz grupy SPEED zacznie obserwować miernikiem laserowym pojazd, musi utrzymywać od niego stały dystans. To oznacza, że będzie wiernie powtarzać jego manewry. Jeżeli zatem na dłuższym dystansie do tyłu waszego auta "przyklei" się np. BMW, zawsze powinniście włączyć czujność.

Grupa SPEED nie ma litości. Noga z gazu w ferie!

Powyższe uwagi nabierają szczególnego znaczenia, teraz gdy w Polsce zaczęły się ferie zimowe. Bo policja do kontrolowania ruchu drogowego rzuci wszystkie siły, w tym te pochodzące ze specgrupy. Specgrupy, która ciągle w sieci chwali się swoją "skutecznością" i bezwzględnością w karaniu. Przykład? Tylko w ciągu dwóch pierwszych dni tego roku funkcjonariusze grupy SPEED odebrali 17 praw jazdy za przekroczenie prędkości w mieście. Uważajcie zatem i noga z gazu!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.