Otwarcie obwodnicy Chełmca. Odbyło się z wielką pompą

Kierowcy wreszcie mogą przejechać obwodnicą Chełmca. Do otwarcia doszło w poniedziałek 18 września przy udziale wielu urzędników. Czy to oznacza, że do 15 października otwarć nowych tras będzie przybywać jak grzybów po deszczu?

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Obwodnicą Chełmca przejechały już pierwsze samochody. Prace przy niespełna 1,5-kilometrowym odcinku trwały od stycznia 2022 r. W ceremonii otwarcia trasy uczestniczyli politycy, parlamentarzyści, wójt gminy Chełmiec i przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie. Jak oni się pomieścili na tak krótkim dystansie?

Zobacz wideo Odcinkowy pomiar prędkości - skuteczna broń w walce z kierowcami, którzy przekraczają prędkość

Nowa trasa ma dokładnie 1406 metrów długości, ale pomimo niewielkiego dystansu i tak dla mieszkańców Chełmca i Nowego Sącza ma ogromne znaczenie. Obwodnica łączy rondo siostry Czesławy Lorek z rondem im. ks. prof. Bolesława Kumora i pozwala ominąć przebiegające przez centrum Chełmca ulice Limanowskiej i Marcinkowickiej.

Przeprowadzono pomiary ruchu przed. Ułatwienie dla mieszkańców

Krakowski oddział GDDKiA tuż przed pandemią dokonał dokładnego pomiaru natężenia ruchu na tym skrzyżowaniu, które wskazało następujące wartości: w styczniu 2020 roku codziennie przejeżdżało tędy ponad 26 tysięcy pojazdów, w tym ponad 3,6 tysiąca samochodów ciężarowych i dostawczych. Wyprowadzenie ruchu tranzytowego oraz osobowego doprowadzi więc do znacznego zwiększenia bezpieczeństwa mieszkańców. 

Nowa trasa jest poniekąd nietypowa. Niemal w całości przebiega na nasypach, a pod nią znajdują się wszystkie drogi lokalne. Jednocześnie nie jej długości nie znajduje się ani jedno skrzyżowanie, a jej konstrukcja ujawnia również swoje walory widokowe — dzięki podwyższeniu kierowcy oraz pasażerowie zyskali dobry widok na okolicę oraz pasma Beskidów.

Obwodnica Chełmca w liczbach. Majestatyczny widok na Beskidy

Inwestycja kosztowała prawie 50 mln zł, a jej wykonawcą było Swietelsky AG i Swietelsky Rail Polska. Nadzór nad inwestycją pełniła firma Arcus. Zrealizowano ją dzięki funduszom krajowym oraz unijnym. Poza trasą powstało ponad 370 m. dodatkowych jezdni. W czasie budowy zużyto 700 ton stali i prawie 6 tysięcy ton masy bitumicznej do budowy jezdni. Nasypy mogły powstać dzięki nawiezieniu blisko 70 tys. metrów sześciennych ziemi. W ramach całej inwestycji powstały cztery obiekty — dwa mosty przebiegające nad rzeką Biczyczanką i dwa wiadukty (nad ul. Leśną i ul. Węgrzynek). Tak duża ilość przepraw na tak krótkim odcinku wpłynęła na długość prac. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.