Nowy Trakt Krakowski otwarty z przedwyborczą pompą

Otwarto kolejny odcinek drogi S7 na odcinku między Warszawą a Krakowem. Nowy fragment od miejscowości Moczydła do węzła Miechów ma blisko 19 km. Ostatnie dwa odcinki trasy mają być gotowe w przyszłym roku.

Droga S7 na odcinku Kraków-Warszawa jest ważna, ale czy aż tak, żeby na otwarciu kolejnego (nie ostatniego) odcinka pojawił się nie tylko minister, ale i prezydent RP? W przypadku nowego odcinka S7 Moczydło-Miechów tak najwyraźniej uznano, bo zagęszczenie ważnych oficjeli było tak duże, że ledwo mieścili się na drodze. W każdym razie kierowcy od wtorku zyskali blisko 19 kilometrów ekspresówki, a to oznacza, że na odcinku S7 między Warszawą a Krakowem brakuje już tylko nieco ponad 23 km drogi w standardzie drogi ekspresowej.

Nowy odcinek S7 Moczydło-Miechów

Kierowcy mogą już korzystać z nowego odcinka drogi ekspresowej S7 z Moczydła do węzła Miechów. Trasę wytyczono nowym śladem, po wschodniej stronie starego traktu krakowskiego z początku XIX wieku.

W roku 1819 został wytyczony zupełnie nowy szlak krakowski, który biegł przez Radom, Kielce i Jędrzejów, zastępując dotychczasowy trakt prowadzący przez Końskie i Nowe Miasto nad Pilicą. Teraz, po ponad 200 latach, kręty trakt krakowski, obecnie znany jako droga krajowa nr 7, zostaje zastąpiony nową drogą ekspresową S7, dostosowaną do potrzeb nowoczesnego transportu.

Dzięki otwarciu odcinka Moczydło - Miechów mieszkańcy Miechowa mogą teraz dojechać do Warszawy w około dwie i pół godziny. Jednak mieszkańcy Krakowa na tę samą możliwość muszą jeszcze poczekać. Długość całego odcinka drogi ekspresowej na północ od Krakowa wzrosła teraz ponad dwukrotnie, osiągając 31,8 km. Drugi fragment trasy, między węzłami Szczepanowice i Widoma, został otwarty już w październiku 2021 roku.

Zobacz wideo

Pozostaje do zrealizowania 23,6 km S7

W tym momencie brakuje dwóch odcinków. Nieco ponad 5-kilometrów między węzłami Miechów i Szczepanowice, którymi kierowcy planowo pojadą już sierpniu 2024 roku oraz 18,3 km od Widomej do węzła Kraków Nowa Huta - termin zakończenia prac przewidziano na listopad 2024 roku.

To oznacza, że pod koniec 2024 roku, podróż pomiędzy Warszawą i Krakowem zajmie niespełna trzy godziny, co jest prawie dwukrotnie krócej niż w przypadku funkcjonowania starej DK7 prowadzącej przez Radom i Kielce.

Nowa trasa S7 została poprowadzona głównie nowym śladem na wschód od dotychczasowej DK7. Przebiega przez malownicze tereny Wyżyny Miechowskiej. Aby zrównoważyć różnice w terenie, droga została czasami poprowadzona w wykopach, a czasami na nasypach. W miejscowości Małoszów wybudowano 400-metrowy wiadukt, który przechodzi nad rzeką Nidzicą i osiąga prawie 20 metrów wysokości w najwyższym punkcie.

Dwa pasy z rezerwą na trzeci

Droga posiada dwa pasy ruchu w każdym kierunku, a także rezerwę na ewentualny trzeci pas w przyszłości. Dostęp na ten odcinek zapewniają dwa węzły: Książ i Miechów. W ramach budowy nowej trasy powstało również ponad 15 km dróg lokalnych oraz dwie Miejsca Obsługi Podróżnych - Małoszów i Tochołów.

Budowa tak długiego odcinka wymagała ogromnych zasobów, zarówno finansowych, jak i materiałowych. Zużyto prawie 320 tysięcy ton masy bitumicznej (asfaltu), co wymagało przeprowadzenia ponad 12 tysięcy kursów przez wywrotki. W celu zapewnienia stabilności terenu, przed budową estakady wbito prawie 1 200 pali, z których niektóre miały prawie 12 metrów długości. Całkowity koszt inwestycji wynosi 1051 mln zł, z czego prace budowlane pochłonęły 860 mln zł.

Więcej o:
Copyright © Agora SA