Jeep Avenger "Made in Poland". Najwyższa pora na napęd na wszystkie koła

Jeep sprawdza cierpliwość swoich klientów. Produkowany w Polsce Avenger oferowany był z tylko z napędem na jedną oś. A co ze słynnym 4x4? Najwyższa pora na długo wyczekiwanego Avengera z napędem na wszystkie koła. Lepiej późno niż wcale.

Jak Jeep to napęd na cztery koła. To oczywiste, nieprawdaż? A jednak nie. Okazuje się, że w przypadku modeli Renegade czy Avenger klientom nie przeszkadzało to, że napęd był i jest przekazywany na jedną oś. Ponad 90 tys osób zamówiło Avengera bez AWD (z czego niemal 30 proc. odmianę na prąd). Dla Stellantis to był strzał w dziesiątkę. 

Zobacz wideo [MOTOVLOG] Jeep Avenger e-Hybird na włoskich drogach i torach testowych [MATERIAŁ WYDAWCY MOTO.PL]

Bez 4x4 da się żyć. Ale czy to oznacza, że o napędzie na wszystkie koła można zapomnieć w przypadku bestsellera, jakim stał się Avenger? Nic z tych rzeczy. Oto wreszcie na rynek wkracza długo wyczekiwany Jeep Avenger 4xe. Avenger z napędem na wszystkie koła. Creme de la creme. 

Oczywiście jaki samochód taki napęd. Pewnie najbardziej zatwardziali miłośnicy off-road wzruszą ramionami i ze swoich Wranglerów czy Cherokee z wyższością spojrzą na małego amerykańsko-francusko-włosko-polskiego crossovera. Nie ma co zaglądać pod spód Avengera. Nie znajdziesz tam żadnego wału napędowego. To nie te czasy. 

Jeep Avenger.Jeep Avenger. Fot. Tomasz Okurowski

Inteligentny napęd. O co chodzi?

Producent chwali się, że Avenger 4xe zyskał inteligentny system napędu na wszystkie koła. Co to znaczy? Na pewno nie znajdziesz w nim Chat GPT. Jest za to kombinacja dwóch silników elektrycznych (po jednym na każdą oś) i jednego spalinowego. O spalinowym wspomaganym techniką miękkiej hybrydy (instalacja 48V) wspomnę krótko. To słynny francuski benzynowy 1.2 136 KM, o którym już wiele napisano i powiedziano, a nawet zafundowano imponującą długą gwarancję. Do tego dwa silniki elektryczne (każdy o mocy 21 kW/28 KM) oraz automatyczna 6-stopniowa przekładnia dwusprzęgłowa. 

Jeep Avenger.Jeep Avenger. Fot. Tomasz Okurowski

Jak działa napęd na wszystkie koła? Jeep twierdzi, że jest dostępny wtedy, kiedy jest potrzebny. Czyli? W większości przypadków zapewne skorzystasz z napędu na jedną oś. A to oznacza jazdę z prędkościami powyżej 90 km/h. W przypadku niższych prędkości także dominuje napęd przedni. To kiedy zatem doczekasz się opcji AWD? Na pewno gdy jeździsz bardzo wolno, gdyż 4x4 może być włączone na stałe (podział 50:50) przy prędkości do 30 km/h (ale wolna jazda w korku wcale nie oznacza automatycznej aktywacji wszystkich silników). Powyżej 30 km/h (maksymalnie do 90 km/h) AWD nie będzie włączone na stałe. Wówczas załącza się automatycznie w razie wykrycia uślizgu. Oczywiście wpływ na aktywację układu mają poszczególne tryby jazdy. A tych jest kilka do wyboru. Prócz standardowego Auto są jeszcze Snow (jazda w warunkach zimowych), Sand&Mud (jazda w terenie) oraz Sport (aktywna funkcja E-Boost, by poprawić osiągi).  

 

Jeep zadbał nie tylko o stosowny napęd dla miłośników 4x4. Postarano się także o lepsze przygotowanie nadwozia. Stąd m.in. korekta zderzaków (producent chwali się, że wykonano je z trwalszych materiałów), by uzyskać 22-stopniowy kąt natarcia czy 35-stopniowy kąt zejścia. Znany jest także kąt rampowy (21 st.), prześwit (zwiększony do 210 mm) oraz głębokość brodzenia (zwiększona do 400 mm). Jestem ciekaw czy dla statystycznego nabywcy odmiany 4xe będzie mieć to znaczenie. 

Jeep Avenger.Jeep Avenger. Fot. Tomasz Okurowski

4x4 szybsze od hybrydy

Avengera 4xe poznasz nie tylko po oznaczeniach na nadwoziu czy niewielkich zmianach stylistycznych nadwozia. Auto fabrycznie obuto w wielosezonowe ogumienie M+S, które można zamienić na opcjonalny komplet All Terran 3PMSF na czarnych felgach. 

Bardzo skromnych zmian można doszukać się także we wnętrzu (gamę powiększono o dwa nowe poziomy wyposażenia: Upland i Overland). Jeep chwali się fotelami z nową zmywalną tapicerką o znacznie podwyższonej wytrzymałości w porównaniu do dotychczas stosowanych. Reszta bez zmian. 

Jeep Avenger 4xeJeep Avenger 4xe Tomasz Okurowski

A co z osiągami samochodu? Jeep Avenger z napędem na wszystkie koła to całkiem szybki crossover (w końcu jest aż o 36 KM więcej i 25 Nm momentu obrotowego). Okazuje się, że jest nieco szybszy od tradycyjnej przednionapędowej hybrydy (prędkość maksymalna wyższa o 10 km/h w porównaniu z odmianą e-Hybrid i wynosi 194 km/h). Sprint od 0 do 100 km/h zajmie 9,5 s. 

Na samochód poczekamy do końca 2024 r. Bliżej premiery w polskich salonach poznamy cennik i szczegóły polskiej oferty. Wyjazd na premierę Jeepa Avenger sfinansował Stellantis Polska.

Czy Jeep Avenger bez napędu na wszystkie koła ma sens?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.