Chiński tygrys wjeżdża do Polski. Nowa marka ma śmieszne logo i ciekawe samochody

Forthing niewiele wam mówi? To nie przeszkadza. Marka dopiero wchodzi na polski rynek. A ma zamiar zadebiutować autem, które jest aktualnie mocno nietypowe. Chińczycy chcą reaktywować segment, który w latach 90. XX wieku był hitowy.

Polska, ale przede wszystkim Europa, staje się łakomym kąskiem dla chińskich producentów samochodów. Kolejną firmą, która przybywa ze wschodu i ma zamiar zrobić sobie miejsce na Starym Kontynencie, jest Forthing. Polski debiut firmy jest zapowiadany na Poznań Motor Show.

Zobacz wideo Chińskie samochody stały się konkurencyjne. O co chodzi? Zobaczcie na przykładzie BAIC Beijing 5

Forthing ma naprawdę śmieszne logo. Wygląda jak podróbka Peugeota

Wyjątkowo śmiesznie prezentuje się logo Forthinga. Chyba miało przedstawiać lwa szykującego się do ataku. Pewnie było inspirowane znaczkiem Peugeota. To mimo wszystko ewidentna podróbka. Bo ten lew wygląda trochę na uśmiechniętego, a trochę tak, jakby był lwim odpowiednikiem ludzika z kasztanów. Nie prezentuje się groźnie i samym swoim wizerunkiem raczej nie przestraszy europejskich konkurentów.

Pierwszy samochód Forthinga w Polsce będzie... minivanem!

Logo nie świadczy jednak o całokształcie. A ten zapowiada się dość interesująco. Bo Forthing chce przywrócić w Polsce modę na samochody prawdziwie rodzinne. Dlatego zaprezentuje... MPV. Tak, ten segment przez ostatnie lata umierał. Był zabijany przez SUV-y. Chińczycy chcą jednak odwrócić tę tendencję.

Jeżeli importer ma na myśli model MPV, strona internetowa firmy jest w stanie zdradzić kilka szczegółów dotyczących tego modelu. Auto ma 4,85 m długości i 2,9 m rozstawu osi. Pojazd będzie 7-miejscowy. Do napędu posłuży silnik 1,5 litra Mitsubishi połączony z 7-biegową skrzynią automatyczną dwusprzęgłową. Doładowany motor z bezpośrednim wtryskiem zaoferuje 197 KM i 285 Nm momentu obrotowego. Sami przyznajcie, że dane techniczne wyglądają naprawdę godnie.

Forthing w Polsce będzie sprzedawać PTH

Rychła prezentacja i zarys oferty już są. Kto jednak będzie importować samochody Forthing do Polski? Ta rola została przypisana jednemu z największych polskich dealerów. Mowa o grupie PTH. Firma ma pod swoimi skrzydłami 15 punktów sprzedaży. W jej portfolio znajdują się nie tylko modele Stellantisa (Fiat, Citroen, Alfa Romeo, Peugeot, Jeep), ale również Suzuki czy Hyundai. PTH stawia też na chińskie marki. Już dziś ma w ofercie modele produkowane przez Skywella I BAIC-a.

Firma matka Forthinga sprzedała w 2023 r. 2,1 mln aut

Oczywiście nowa chińska marka w Polsce może śmieszyć za sprawą logo. Nie warto jednak bagatelizować jej potencjału. Szczególnie że za Forthing stoi naprawdę twardy gracz rynkowy. Właścicielem marki jest Dongfeng Liuzhou Motor Co., Ltd. To chińskie państwowe przedsiębiorstwo branży motoryzacyjnej. Tylko w zeszłym roku firma sprzedała blisko 2,1 mln samochodów. To oznacza jedną piątą wyniku osiągniętego przez Toyotę. Wartość nie jest zatem marginalna. Szczególnie że Dongfeng na razie skupiał się przede wszystkim na Chinach. To tam w dużej mierze upłynniony został ten wolumen.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.