Koniec wzbudzającego emocje Hyundaia i20 N. Na pocieszenie odświeżona wersja N Line

Hyundai kończy z emocjonującymi hot hatchami. Nie ma juz miejsca dla i20 N, ani większego i30 N. Groźnie wystylizowane hatchbacki z grzmiącymi wydechami żegnają się z rynkiem. Na pocieszenie zostaje linia wyposażenia N Line.

Usportowione hatchbacki południowokoreańskiej marki napędzane mocnymi benzynowymi silnikami już nie będą reprezentować linii modelowej sygnowanej logotypem "N". Dywizja ta będzie teraz złożona z samochodów z napędem elektrycznym. Pierwszym sportowcem z wtyczką jest rozwijający moc 650 koni mechanicznych Ioniq 5 N, wyceniony w Polsce od 369 900 zł. To najszybciej przyspieszający seryjny samochód marki Hyundai w historii - osiąga pierwsze 100 km/h w 3,4 sekundy, a prędkość maksymalna dochodzi do 260 km/h. Więcej o nowych samochodach piszemy na Gazeta.pl.

Nie ma wersji N, pozostała odmiana N Line

Hyundai i20 N będący topową odmianą modelu i20 pozycjonowanego w segmencie B, kończy rynkową karierę. Miejskie auto pozostanie w ofercie w odmianie po liftingu w tradycyjnych wersjach wyposażenia. Na szczycie pozycjonowany będzie odświeżony wariant i20 N Line. Specyfikacja ta charakteryzuje się licznymi akcentami na nadwoziu i we wnętrzu, a start produkcji tej odmiany zaplanowano na kwiecień. Polska cena na na razie nie została jeszcze podana przez importera. 

Szereg ulepszeń zewnętrznych zawiera specjalny wzór atrapy chłodnicy z logo N Line oraz dedykowane do tej linii wyposażenia 17-calowe felgi lakierowane na czarno. Typowe dla linii N Line są także zderzaki. Model ten jest dostępny w dziewięciu kolorach nadwozia, w tym w czterech nowych: Lumen Grey Pearl, Meta Blue Pearl, Vibrant Blue Pearl i Lucid Lime Metallic.

Zobacz wideo Test Hyundaia i20 [AUTOPROMOCJA]

Sportowy klimat we wnętrzu i20 N Line

We wnętrzu wita kierowcę wielokolorowe oświetlenie, tworzące miły nastrój w kabinie. W oświetleniu w podsufitce stosowane dotąd żarówki ustąpiły miejsca diodom LED. Sportowo wyprofilowane fotele z podparciem szyi i poduszkami bocznymi ozdobiono czerwonymi wstawkami. Sportowa kierownica N Line została wykończona perforowaną skórą i czerwonymi szwami. Dopełnieniem jest specjalnie zaprojektowany lewarek zmiany biegów ze skórzanymi wstawkami, odważnymi czerwonymi akcentami i wyraźnym logo N. Ponadto dochodzą czerwone i metalowe wstawki ożywiające otoczenie.

N Line oznacza bogate wyposażenie

Wersję N Line wyróżnia nie tylko design. To także bogate wyposażenie, w którym znajdziemy m.in.: asystenta unikania kolizji czołowych (FCA), asystenta podążania za pasem ruchu (LFA), złącze USB typu C, funkcją eCall drugiej generacji opartą na sieci 4G, a ktualizacje map Over-the-Air (OTA). Opcjonalne systemy bezpieczeństwa, takie jak asystent parkowania (PA) i asystent unikania kolizji w martwym polu (BCA), zapewniają dodatkowy komfort. Inteligentny tempomat oparty na nawigacji (NSCC) dostosowuje prędkość, zapewniając bezpieczniejszą jazdę po autostradzie. W materiale wykorzystano zdjęcia producenta.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.